reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
Właśnie jestem po nalocie teściów :), teściowa uraczyła mnie pączkami własnej roboty, zjadłam już z pięć i ledwo żyję, na jutro zostało jeszcze kilkanaście, więc na śniadanie pączki, na obiad pączki i na kolację też pączki :) + faworki. Nie ma jak to wypieki własnej roboty... mniam :)
 
ivon pisze:
A ja już zjadłam dziś 3 pączki  ;D I na tym na pewno się nie skończy ;D ;D ;D

Może otworzymy wątek "Tłusty Czwartek" i będziemy pobijać rekordy? ;)
Ja raczej nie mam szans na pierwsze miejsce, bo nie przepadam za słodkim, ale będe dzielnie kibicować ;D
Choc jakby zacząć od wczoraj, to pewnie Anik ma juz medal w kieszeni :D
 
reklama
Ja za pączkami nie przepadam ale za to faworki mniam maniam Niestety faworków nie ma ale tak myśle, myśle i może pojde zrobić... niech tam moj bobik się podtuczy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry