reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
Dziewczyny, może dziś jest coś w powietrzu????
Od wczoraj się cieszyłam, że może brzucho opadło, bo jakoś zgagi nie miałam, ale dziś...MASAKRA!!!!Niec nie pomaga: ani mleko, ani Reni, ani migdały. Co można jeszcze? :-[ :-[ :-[
 
Słyszałam, że jak zgaga piecze to włoski u malucha rosną, czyli wszystkie będziemy miały długowłose dzidziołki??? O0
.png
 
u mnie zgaga tylko jak mam ściśnięty żołądek albo zbyt płasko się położę, ale największa jest .... po mleku!!!!!!

a tak na marginesie własnie zjadłam budyń, popcorn i 3 tosty z serem i cebulą ;D ;D - jakoś czuję się niedojedzona ::) - a mąż jadł równo ze mną i mówi, że już nie może :laugh:
chyba pierwszy raz mam taki apetyt!!!
 
A ja przed chwilą spróbowałam sposobu KingiP - właśnie mleka. Czułam, że nadchodzi apogeum zgagi, kiedy ubrałam się i miałam wyjść z pieskiem - no to podeszłam jeszcze do lodówki, łyknęłam mleczka i ... jest ok - nie nadeszło!!! :D
 
iorany czyżbyśmy wszystkie miały wczoraj zgagę, mnie zaczęła mordować koło południa i ni jak nie mogłam się jej pozbyć, dzisiaj jest narazie ok, zobaczymy później
 
reklama
Ja wyjątkowo wczoraj nie miałam tej paskudy....przez pierwsze 3 miesiące polecano mi migdały na mdłości. Efekt??? sam zapach migdałów doprowdza mnie do szaleństwa.
a zgaga się nasila po cytrynie i mleku (oczywiście nie w komplecie :)) więc pewnie u każdego jest inaczej..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry