reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
A ja ostatnio, non stop mam ochotę na pizzę, albo coś w tym stylu - tzn. serem, sosem pomidorowym... ;D
Już dwa dni pod rząd zamawialiśmy - wykorzystuję, że jeszcze wszystko mogę :-)
A najgorsze jest to, że mamy lodówkę pełną jedzonka na obiad, bo nam babcia zrobiła - wszystko to bardzo dobre, tylko co, jak ja teraz na to ochoty nie mam? ::)
 
Catherinka toi zupełnie jak ja, cała lodówa zawalona, a ja mam ochotę akurat na to czego nie ma. Ostatnio właśnie mam szał na pizzę i lody i też ciągle mężusiowi tłumaczę, że po porodzie nie będę mogła jeść takich rzeczy, więc mięknie i pozwala mi kupić moje zachcianki.
Jaki u nas dziś pięęękny dzionek, aż chce się żyć! :laugh:
.png
 
reklama
ja co i rusz namawiam Rafała na KFC. Uwielbiam Twistery. Dziś też się załapałam :) i do tego pepsi! Mam dziś wilczy apetyt, właśnie wciągnęłam zupę ogórkową - rodzice Rafała przywieźli mi. Miała być na 2 dni... A wciągnęłam ją całą siedząc przy kompie... :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry