reklama

Dzidziusiowe zachcianki

KingaP pisze:
Mam dziś wilczy apetyt, właśnie wciągnęłam zupę ogórkową - rodzice Rafała przywieźli mi. Miała być na 2 dni... A wciągnęłam ją całą siedząc przy kompie... :)

ładnie, ładnie...a potem będzie, że przez Karolinę jestem taaaaaaaaaka gruba ;)

Żartuję!!!
 
reklama
kurcze, mi się nawet obiadów od kilku dni nie chce robić!!! :( jedziemy na kanapkach, aż mi wstyd!!!
a mam ochotę na pieczrkową, ogórkową, na marchewkę z groszkiem, tylko że mi nie ma kto zrobić :(
 
Osinka - a my dziś wykończyliśmy pieczarkową ;D
Ale powiedziałam Piotrkowi, żeby w tym tygodniu stołował się w pracy bo ja chcę odpocząć od gotowania - mam już trochę dość...
 
osinka ja w niedziele mialam taka ochote na groszek z marchewka ze zrobilam tego tyleeeeeeeeeeeeeeee
bede jesc codziennie az mi nie zbrzydnie

pieczarkowa bym zrzarla i to tera
 
przez to, że nie było obiadu chodzę i węszę po szafkach, zżarłam jakiegoś batonika, orzeszki solone, których nie lubię, wyłuskane orzechy włoskie i poziomkową galaretkę w proszku ;D
jutro robię NORMALNY obiad!!! pieczarkową zupkę!
 
A ja dziś zrobiłam żurek ... - i w końcu wyszedł mi taki, jak zawsze chciałam - czyli prawie taki jak mojej babci :D Pychotka! Żurek i ruskie pierogi mogłaym jeść codziennie ;D

A na kolacyjkę zrobię kluseczki z serka homogenizowanego :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry