reklama

Dzieci z czerwca 2004

:-):-)Niekat, ale te dzieciorki są kochane, potrafią pocieszyć jak nikt i wszystkie troski przechodzą w mig, czekamy na informacje z USG, całe szczęscie ze zmieniłas lekarza, ja mam dosyć przykre doświadczenia jeżeli o to chodzi, ale wreszcie trafiłam na rozsądnego i mam nadzieję kompetentnego doktorka:-p
Dorota27 zdaję sobie z tego sprawe, że prędzej czy poźniej będzie musiał swoje odchorować, ja wolę to poźniej bo z jego niedowagą wcześniaczą mam trochę obaw:zawstydzona/y::zawstydzona/y:, wolałabym żeby dobił wagowo do rówieśników, to będę trochę spokojniesza...
Superaśne fotki tak poza tym :-):-)
 
reklama
w ogóle to ten lekarz był dla mnie bardzo miły (co sobie uświadomiłam dopeirow czoraj tak na prawdę) az do momentu mojego zajscia w druga ciaże.Chodze do niego od trzel tal czyli od poordu Oliwii i nie miałąm z nim zadnych kłopotów nigdy.Odkad jestem w ciazy co wizyta jest gorzej - dlatego teraz juz nie chcę go an oczy widziec...:no:
trysia aile twój malec wazy w tej chwili ze tak sie martwisz o jego wagę??lekarz ci powiedział ze jest za niska?
 
niekat, no niestety powiedział i musimy robic różne badania w kierunku różnych chorób, które do tej pory znałam tylko ze złyszenia, na szczęscie niektóre zostały juz wykluczone...następne badania i konsultacje 8 listopada...waży 11kg...:baffled: to nic że jak sie urodził ważył 1700g i miał 43 cm, to wszystko dla pediatry prowadzącego nic nie znaczy...a do tego był niejadkiem..odpukac w niemalowane ostatnio zaczał jeśc trochę lepiej...ale jak pojechalismy do CZD i M to powiedzieli ze trzeba dać mu czas bo psychicznie to jest taki bystrzak a fizycznie dorośnie...i ja również trzymam się tej wersji:zawstydzona/y::tak:
 
wiesz ja słyszałam że wczesniaki to bardzo inteligentne dzieci zazwyczaj sa:tak: a co do niejadka - Oli była niejadkiem dopóki nie poszła to przedszkola.Z dziecmi je zupełnie inaczej i nawet w domu juz nie mam z nia tylu problemów z obiadem co wczesniej.co rpawda proses ten trwał kilak ładnych tygodnie jak nie mieisęcy ale w tej chwili wazy 16 kg :sorry2:
 
niekat, Maćko urodził się w 35tyg, ale ja miałam zaniedbane przez lekarza problemy ciążowe i okołoporodowe...dużo gadać...:-(:-(min krwiaka miałam który zajmował 1/3 łożyska...dobra więcej szczegółów CI oszczędzę...:tak::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
no to współczuje - jak widać nie ja jedna na konowała trafiłam w ciąży:wściekła/y:ale na pewno synuś wagowo podskoczy juz niedługo choc jestem pewna ze juz teraz jestes z niego bardzo dumna:tak:ustalilismy z mężem ze jak na poniedziałkowym USG wyjdzie chłopaczek to bedzie Maciek:tak::laugh2:
 
byłam:tak: nie widac było płci niestety ale wiemy juz ze Motylek rośnie zdorwo i prawidłowo i ma długie nogi;-) lekarz okazał sie sympatycznym człowiekiem który od razu otroczył mnie prawdiwie profesjonalna opieką (w sumie nic dziwnego - 110 zeta).Przepisał zaległe badania i pokręcił głowa na to co zrobił poprzedni mój Gin...
natepna wizyta 3 grudnia:tak:bede miała wtedy wyniki z morfo,moczu,glukozy z obciażeniem i toxo:tak:
maluszek pomachał do Tatuska paluszkami i kleknał na kolanko:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry