trysia77
Fanka BB :)
:-):-)Niekat, ale te dzieciorki są kochane, potrafią pocieszyć jak nikt i wszystkie troski przechodzą w mig, czekamy na informacje z USG, całe szczęscie ze zmieniłas lekarza, ja mam dosyć przykre doświadczenia jeżeli o to chodzi, ale wreszcie trafiłam na rozsądnego i mam nadzieję kompetentnego doktorka
Dorota27 zdaję sobie z tego sprawe, że prędzej czy poźniej będzie musiał swoje odchorować, ja wolę to poźniej bo z jego niedowagą wcześniaczą mam trochę obaw
, wolałabym żeby dobił wagowo do rówieśników, to będę trochę spokojniesza...
Superaśne fotki tak poza tym :-):-)

Dorota27 zdaję sobie z tego sprawe, że prędzej czy poźniej będzie musiał swoje odchorować, ja wolę to poźniej bo z jego niedowagą wcześniaczą mam trochę obaw

, wolałabym żeby dobił wagowo do rówieśników, to będę trochę spokojniesza...Superaśne fotki tak poza tym :-):-)

to nic że jak sie urodził ważył 1700g i miał 43 cm, to wszystko dla pediatry prowadzącego nic nie znaczy...a do tego był niejadkiem..odpukac w niemalowane ostatnio zaczał jeśc trochę lepiej...ale jak pojechalismy do CZD i M to powiedzieli ze trzeba dać mu czas bo psychicznie to jest taki bystrzak a fizycznie dorośnie...i ja również trzymam się tej wersji

ale na pewno synuś wagowo podskoczy juz niedługo choc jestem pewna ze juz teraz jestes z niego bardzo dumna