Witam. Ja jestem, ale mojego
Malenstwa juz nie ma poronilam tydzien po napisaniu postu, 9 pazdziernika mialam lyzeczkowanie. Plod obumarl, przyczyna niewiadoma. Poszlam do lekarza bo mialam lekkie brazowe plamienia, na badaniu juz nie bylo akcjo serca, natomiast albo pecherzyk sie wtedy powiekszyl, albo plod sie skurczyl, ponoewaz na ostatnim badaniu pecherzyk juz byl wielszy, wiec nie wiem... Powoli wracam do rownowagi, ale troszke boje sie ponownoe zajsc w ciaze...