reklama

dziecko rośnie a pecherzyk ciążowy nie!

reklama
Witaj. Jesli moge zapytac- jak
Skonczyla sie Twoja historia? Jestem aktualnie w podobej sytuacji, pecherzyk jest tak samo duzy jak zarodek, jestem w 8 tygodniu.
Rowniez nie umiem zadnych informacji znalezdz na ten temat.

Pozdrawiam
 
Witam. Ja jestem, ale mojego
Malenstwa juz nie ma poronilam tydzien po napisaniu postu, 9 pazdziernika mialam lyzeczkowanie. Plod obumarl, przyczyna niewiadoma. Poszlam do lekarza bo mialam lekkie brazowe plamienia, na badaniu juz nie bylo akcjo serca, natomiast albo pecherzyk sie wtedy powiekszyl, albo plod sie skurczyl, ponoewaz na ostatnim badaniu pecherzyk juz byl wielszy, wiec nie wiem... Powoli wracam do rownowagi, ale troszke boje sie ponownoe zajsc w ciaze...
 
Cześć, odgrzebuję stary wątek, bo ciężko znaleźć cokolwiek w internecie. Jestem obecnie w podobnej sytuacji-poszlam do gin,bo dostałam plamienia. Na usg pokazal sie zarodek odpowiadajacy wielkością ciazy,ale pecherzyk ciążowy o wiele za maly i jakby spłaszczony. Lekarz tego nie komlentowal, bo za wcześnie,mowil,na ocenę,ale w poprzednich,zdrowych i donkszonuch ciążach mialam na tym etapie pecherzyki 14 mm. Ten ma 7 mm,a zarodek - 4. Czy któraś z Was moze sie podzielić taka historia,jaki miala przebieg, jak się zakończyła? Dodam, że jestem po poronieniu, w lutym w 9 tygodniu obumarła ciaza,która na etapie 7 tygodnia wyglądała idealnie. Publikacje badan z anglojęzycznych stron nie nastrajają pozytywnie :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry