reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

reklama
No a wiec z knorra...Na opakowaniu jest napisane ze to zimowa edycja...i sos wazny byl do 2009 roku do lutego:szok::-D:-D No i jest napisane ze to kurczak po burgundzku...:eek: Mysle ze powinno byc w sklepach do nabycia mimo ze to tylko tak "na krotki czas" bylo....
 
pati - do lutego:szok::-Djestes niezla:-D
Ty a dzis na angielskim jakas panienka z Iraku opowiadala o kuraku z butelka...usmialismy sie, bo babka tak tlumaczyla, ze jak ja juz wiedzialam o co chodzi prostowalam:-D, ze ten kurczak jest nabijany, a nie wciskany w butelke:-D sikalam doslownie:-D
 
No to ja bym zyczyla powodzenia w ubijanie gow butelke:-D:-D:-D:-D
A robila juz ktoras z Was tego kurczaka na butelce?Bo ja juz jakis czas nie i chyba zas zrobie .-)

U mnie to normalka...ja raz jak robilam porzadki to za dobre 50 euro przypraw,sosow itp.wyrzculam...Normalnie az zal bylo...zawsze nakupuje a potem lezy...Ale ostatnio to nawet dam sobie reke obciac ze kupilam juz przeterminowane sosy z "przepis na"...
No ale ja tam juz taka nie jestem zeby zaraz cos przeterminowane wyrzucac,bo jak sobie raz ogladnelam program na ten temat to zmienilam zdanie...Ale nie chce mi sie rozpisywac bo juz kiedys chyba o tym pisalam...
 
ja tez zawsze mam zapas przypraw, sosow itd ktore "przylatuja" do mnie z PL...juz mi sie skonczylo wiele rzeczy i tu dokupuje, (musze zlozyc zamowienie ):-Dbo tu nei wszytkjo maja..a niektorych przypraw moj maz nie lubi jak jakies tajskie przyprawy do kuraka czy tudziez inne..:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry