reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

reklama
ja słodyczy tez nie jadam(ale to akurat dla mnie zadne wyrzecznie, bo nie przepadam)- a chleba - to max 2 kromki dziennie ..i to razowca o obnozonej kalorycznosci.(ale ten chleb jem juz jak kiedys pisałam od dobrych 5 l)

a dzis na obiad bedzie filet z piersi kurczaka duszony z warzywami i dla zainetersowanych ryz:-D:-D:-D
 
Sylwio - a konika to Ci cholernie zazdroszcze!!!!!!!!W PL jeździłam....KOCHAM KONIE!!!(od dziecka..juz w wieku Klaudii ponoc wlepiałam slipka w ekran..czy jak jechalismy autem, pociagiem..jak widziałam.. krzyczałam ooooo:shocked2:.zbierałam widokówki, rodzice kupowali mi ksiazki o koniach..MOja ulubiona ksiazką były obrazy - braci Kossak(.ech..Jakbym tu cos znalazła..i w miare niedrogo...z konia bym nie zlazła:-D:-D:-D
 
jeszcze cos o sobie..choc to nie w tym watku powinno byc..chciałam isc do technikum rolniczego - chodowla koni..ale to juz dla rodziców była lekka przesada..i mi wybili z glowy..a szkoda szkoda..:dry:..potem juz tylko zostały mi obozy konne..itd..ech ech
 
Rusąlka rozumiem, rozumiem czekam na cieplejsze dni po po zadaszonej ujezdzalni nie lubie jezdzić no a w przysżlosci to planujemy sobie kupic po koniku i Wojtkowi jakiegoś kuca - nawet mamy juz obgadana stajnie u sasiada, a jest tu tyle wolnych przestyrzeni i lasów gdzie bedziemy jezdzić ach ............ rozmarzyłam się:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry