reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

reklama
no właśnie - powiem wam że ja mam obawy przed grzybami - Karol jeszcze nie jadł z kilku powodów - my z mężem nie przepadamy i mój mąż wręcz choruje po pieczarkach więc bywają u nas rzadko (zresztą oprócz wartości smakowych i zapachowych nie mają innych więc można to jakoś przeżyć), po drugie - moja koleżanka dała kiedyś swojej córeczce jak była w podobnym wieku jak nasi kotleciki w sosie grzybowym (nawet bez tego sosu bo założyła z góry że nie powinna mała jeść grzybów) i sama byłam świadkiem jak mała miała straszne przeboje i nockę nieprzespaną po nich...no i tam w tych dzieciowych gazetach piszą bodajże że po 3 roku życia...no ale to najmniej ważne bo Karol cebulę np uwielbia i na surowo wcina i czosnek -choć czosnek na razie pieczony, surowego jeszcze nie miał okazji...także jak waszym maluchom nic po grzybach nie jest to moze i my przy okazji spróbujemy - jeśli coś będzie z grzybami jako z dodatkiem, pieczarek będę unikać mając na względzie podobieństwo mego syna do jego ojca - w słabości układu pokarmowego niestety ;)
 
Ja daje jej praktycznie wszytko..z tym, zę ona tak malo je, ze raczej powiedziałabym - kosztuje..tych nowinek:sorry:

ale dzis Ksiezna ładnie obiad zjadła:tak:..specjalnie dla niej gotowałam warzywka i miesko:cool:..potem dojrzała korniszona.........zładła całego:baffled: samego...- pierwszy raz:sorry:..
 
Baśka, ja mam podobne zdanie co Ty. Grzybami Wojtka karmić na razie nie będę, ale jeśli mu nie szkodzą, a będzie dobre danie z grzybami, to troszkę mu dam.
 
Grzyby rzeczywiście są odradzane u małych dzieci. Zresztą one nie są zalecane dla nikogo, bo oprócz tego, że są ciężkostrawne, to nie mają kompletnie żadnych wartości odżywczych... No ale jak tu sobie odmówić sosiku z własnoręcznie zebranych grzybków, albo pierogów z kapustą i grzybami :-) Marcinkowi w każdym razie jeszcze nie dawałam.
 
wczoraj był u nas gulasz marchwiowy

a dzis na szybciocha(przeprowadzka:rofl2: - placki ziemniaczane(czyli ja bez obiadu- bo nie lubie :baffled:
Dla Klaudii został wczorajszy obiad;-)
 
reklama
A my posłusznie meldujemy że daniel jest niejadkiem nadal i toleruje trzy dania: rosół, pomidorową, krupnik ... ja z tych dań lubię jedynie krupnik więc jest wesoło:-) raczej niechętnie je coś na tzw. sucho .. czyli kotlecik i zmieniaczki zje 2 kęsy i już ma dosyć więc pomidorówka jest przez pierwszy tydzień w m-c, krupnik w drugi, rosółw trzeci itd :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry