reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

reklama
Dziewczyny, polecam dla maluchów potrawkę z kurczaka z ryżem. My za tym nie przepadamy, ale Marcinek wsuwa, aż mu się uszy trzęsą. Dzisiaj nawet domagał się dokładki i sam ją zjadł - zazwyczaj więcej bawi się łyżeczką, a samodzielne jedzenie raczej dopiero ćwiczy :-)
 
moja wczoraj tez kurczacziem i ryzem sie zajadała..az "jej sie uszy trzesły"..:sorry:


Mamootku ja w ciazy ("na Klaudynkę":-D) zajadałam sie czerwonymi buraczkami...jejkus był okres, ze słoik dziennie zjadałam:cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry