reklama

Dziwne testy ciążowe

reklama
Hej dziewczyny, nie wiem jak dodać nowego posta, zapytanie. Bo mam dość dziwna sytuację. I niby doświadczona jestem bo dwójkę dzieci już urodziłam, a i tak mam mętlik w głowie... Od początku. Staramy się z mężem o trzecie dziecko. 10.04.2022 miałam miesiączkę. Mam dość długie cykle. A w tym cyklu korzystałam z testów owulacyjnych, różnych firm, i wyszło na to że skok LH był w 16-17 dc, były stosunki dość regularnie, co dwa - trzy dni. I kłopot w tym że jak robiłam testy ciążowe w terminie miesiączki to wychodzily negatywne... 12.05.2022 dostałam lekkiego plamienia, i bolało mnie podbrzusze. Plamienie, z odrobiną czerwonych pasm trwało w sumie dwa dni. I koniec. Moje miesiączki trwają zwykle 5-6 dni. No i po tym plamieniu, też kilka testów ciążowych wychodziło powiedzmy negatywnych. Ale od kilku dni, zaczynają wychodzić pozytywne.... Czy to możliwe że to plamienie to było plamienie implantacyjne? I ciąża dopiero teraz się zaczęła rozwijać. Pytam, bo teoretycznie za chwilę powinnam mieć następna owulację. Objawów nie mam praktycznie żadnych, lekkie mdłości, senność. W załączniku test ciążowy z dzisiaj tj. 22.05.2022.
 

Załączniki

  • 16532128087118074642530350915427.jpg
    16532128087118074642530350915427.jpg
    914 KB · Wyświetleń: 189
Druga kreska widoczna jak na dłoni.
Odczytany rozumiem po paru minutach a nie np następnego dnia ?
Też bym radziła po prostu zrobić betę, wtedy będziesz mieć 100% pewność .
 
Druga kreska widoczna jak na dłoni.
Odczytany rozumiem po paru minutach a nie np następnego dnia ?
Też bym radziła po prostu zrobić betę, wtedy będziesz mieć 100% pewność .
Taki wyszedł po 4 minutach. Zaraz jak się "robił" była ta kreska delikatna, potem bardziej się zaróżowila. Pierwsze zdjęcie zaraz po dodaniu na test moczu, drugie dwie minuty później, trzecie cztery minuty później.
 

Załączniki

  • IMG_20220522_093220.jpg
    IMG_20220522_093220.jpg
    896,2 KB · Wyświetleń: 173
  • IMG_20220522_102901.jpg
    IMG_20220522_102901.jpg
    973,1 KB · Wyświetleń: 168
  • IMG_20220522_115123.jpg
    IMG_20220522_115123.jpg
    914 KB · Wyświetleń: 176
Hej dziewczyny, nie wiem jak dodać nowego posta, zapytanie. Bo mam dość dziwna sytuację. I niby doświadczona jestem bo dwójkę dzieci już urodziłam, a i tak mam mętlik w głowie... Od początku. Staramy się z mężem o trzecie dziecko. 10.04.2022 miałam miesiączkę. Mam dość długie cykle. A w tym cyklu korzystałam z testów owulacyjnych, różnych firm, i wyszło na to że skok LH był w 16-17 dc, były stosunki dość regularnie, co dwa - trzy dni. I kłopot w tym że jak robiłam testy ciążowe w terminie miesiączki to wychodzily negatywne... 12.05.2022 dostałam lekkiego plamienia, i bolało mnie podbrzusze. Plamienie, z odrobiną czerwonych pasm trwało w sumie dwa dni. I koniec. Moje miesiączki trwają zwykle 5-6 dni. No i po tym plamieniu, też kilka testów ciążowych wychodziło powiedzmy negatywnych. Ale od kilku dni, zaczynają wychodzić pozytywne.... Czy to możliwe że to plamienie to było plamienie implantacyjne? I ciąża dopiero teraz się zaczęła rozwijać. Pytam, bo teoretycznie za chwilę powinnam mieć następna owulację. Objawów nie mam praktycznie żadnych, lekkie mdłości, senność. W załączniku test ciążowy z dzisiaj tj. 22.05.2022.
Myślę, że mogło to być plamienie implementacyjne. Trochę długo to trwa, ale myślę też, że owu musiałaś mieć trochę później niż 27.04. Wtedy wszystko gra - plamienie implementacyjne, a kilka dni po nim pozytywny test.
 
Myślę, że mogło to być plamienie implementacyjne. Trochę długo to trwa, ale myślę też, że owu musiałaś mieć trochę później niż 27.04. Wtedy wszystko gra - plamienie implementacyjne, a kilka dni po nim pozytywny test.
Już się zapisałam on-line do ginekologa na 02.06.2022 zobaczymy co powie. ;) Jutro beta, i w czwartek, jeśli wynik będzie powyżej 5 to powtórzę drugi raz żeby zobaczyć czy przyrasta.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry