Dziewczyny, rzućcie jakieś pomysły, co podać dziecku na treściwy podwieczorek? U nas jest to jeden z głównych posiłków, Filip dostaje wtedy albo kanapki, albo jajecznicę, albo rzadką zupkę bez mięska, jeśli na obiad było gęściejsze danie. A co Wy podajecie swoim pociechom? U nas to musi być coś, co się szybciutko zrobi lub odgrzeje, bo jesteśmy wtedy po spacerku i jedzenie musi być NATYCHMIAST, bo inaczej jest ryk wielki...
pozdrawiam
nikita
(aha, a ten podwieczorek, to dla roczniaka)