reklama

Eko-mama, eko-dziecko

kupiłam na allegoro od sprzedawcy linatura2, kupilam najmniejszy woreczek 100gramowy na szczescie i zostalo mi moze jeszcze na 2/3 prania, szmatek do kurzu, bo do ubran tego juz nie zuzyje, szkoda... jak dla mnie rozczarowanie....
a na eko zywnosc, poprostu nas niestac :(
 
reklama
Kiedyś myślałam o stosowaniu pieluszek wielorazowego użytku. Może nawet spróbowałabym ale gdybym była na swoim tzn już widzę minę domowników ile razy ja to puszczałabym automat z praniem.
Orzechów nie próbowałam i nie kusi mnie.
Chustę próbowaliśmy używać,ale maluchowi się w niej nie podobało. Kończyło się płaczem, tak więc nie będę "maltretować" synka. A szkoda bo mogłoby być fajnie :)
Ekologiczną żywność chciałabym móc jeść no ale tak samo jak margerritę nie stać nas na to. Niestety to droga "działka".
Ściereczki z mikrofibryli używam już od dawna. Detergenty używam przy sprzątaniu kuchni i łazienki- nie wyobrażam sobie inaczej.
 
kupiłam na allegoro od sprzedawcy linatura2, kupilam najmniejszy woreczek 100gramowy na szczescie i zostalo mi moze jeszcze na 2/3 prania, szmatek do kurzu, bo do ubran tego juz nie zuzyje, szkoda... jak dla mnie rozczarowanie....
a na eko zywnosc, poprostu nas niestac :(

hmm... może trafiłaś na lipne orzechy po prostu... szukałam tego użytkownika ale chyba juz skasował konto, bo nie ma takiego...
 
co o tym myślę? po pierwsze myślę, że osoba wystawiająca aukcję nie umie w tym nosić. Pupa dziecka musi być NIŻEJ niż kolanka. dziecko musi w chuscie/nosidle siedzieć a nie wisieć. chyba, że ktoś chce mu zaszkodzić na bioderka.

Poza tym chusta jest idealnie dopasowana i podtrzymuje kręgosłup - gdyż ją dociągasz. a to jest bez wiązań i z tego co rozumiem także bez regulacji.
 
Dlaczego?Boisz się,że to dla dziecka szkodliwe czy po prostu tobie jest niewygodnie?

czy niewygodnie to nie wiem bo nigdy nie miałam nawet w rekach. Nie wiem jakos mnie do tego ciegnie. Przyznam szczerze ze skutecznie zniecheciła mnie Reni Jusis jako eco mama. Okropnie mnie ta osoba denerwuje. Uwazam ze przestało byc o niej słychac to wymysliła sie jako eco mama i dzieki temu jest wszedzie zapraszana do programów. Wielka mi specjalistka. Nie pytacjei mnie czmeu mnie denrwuje poprostu tak jst i juz.
 
;-) mi to się zawsze wydaje, że ta chusta się rozwiążę
a tak w ogóle to jakoś przyzwyczaiłam moje dziecko, że go nie noszę i podoba mi się to, bo jednak już jest ciężki, a będzie coraz bardziej ciężki
 
reklama
Ja swoje starsze dzieci wychowałam praktycznie w nosidełkach:),teraz tez mam nosidełko,chustę i nosidełko dla dużych dzieci ,takie na stelażu.Oboje z M. lubimy długie spacery po lesie,nosidło wtedy najwygodniejsze.Na razie co prawda tylko raz byliśmy na spacerku w nosidełku,teraz jest zbyt ślisko i boję się,ale niech tylko przyjdzie wiosna:)!

A co do różnych "celebrytek" lansujących sie jako eko-mamy,to zgadzam się,okropność!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry