A ja jakoś na poczatku ciąży gdzieś przeczytalam czy usłyszałam, że w ciązy nie należy farbowac włosów, więc stwierdziłam, że 9 miesięcy wytrzymam. Zwlaszcza, że chciałbym znowu zobaczyć moj naturalny kolor:-) nie widziałam go już ładnych pare lat
A że ostatnimi czasy ścinam włosy dość krótko, ta jak za jakieś 2 miesiące pójde je znowu ściąć nie bedzie sladu po odrostach
i wtedy pewnie znowu farbnę się na blond;-) a może tym razem rudy:-) hmm zobaczymy

A że ostatnimi czasy ścinam włosy dość krótko, ta jak za jakieś 2 miesiące pójde je znowu ściąć nie bedzie sladu po odrostach
i wtedy pewnie znowu farbnę się na blond;-) a może tym razem rudy:-) hmm zobaczymy
Z tym, ze wybiore farbke bez amoniaku.
Wyobraźcie sobie, że Wy macie z farbami/ rozjaśniaczami, trwałymi do czynienia raz na miesiąc, czy nawet jeszcze rzadziej, a my na co dzień i to po kilka godzin. Nie dość, że tej chemii dotykamy, to jeszcze ją wdychamy. A mój gin jak usłyszał, że jestem fryzjerem to miał zastrzeżenia jedynie do tego, że tyle godzin stać muszę
Tak więc nie popadajcie w paranoję i dbajcie o siebie