reklama

Fochy, dąsy, nerwy

Moj mąż jest natomiast niedojrzały i to do granic możliwości. Czasem nie da się z nim porozmawiac, chyba ze wymuszam na nim logiczne myslenie. Jest zlosliwy, fochy i dasy to jego specjalnosc. Woli sie obrazic o byle g***o, odwrócić się na pięcie i wyjść a najlepiej się upić niż szczerze porozmawiać i rozważyć kilka kwestii... W tej chwili nie widzielismy sie juz 4mies (pracuje w uk) ale i tak potrafi sie nadąsać o wsume NIC przez telefon. Mam tylko nadzieje ze w koncu wydorosleje.
 
reklama
Między mną a moim nie było sexu 5 tyg!
Do wczoraj!
Jak mnie dorwał to narobił mi tylko na tyłku siniaków aż mi popękały naczynka :zawstydzona/y:bo on lubi klepnąć sobie kobietę w pupe:wściekła/y:... I jak ja mam mu wytłumaczyć że tak sie nie robi ??

Hahaha :D
Trochę mnie to rozbawiło :happy2::-)
Może aż tak długo tego nie robiliscie, że sie stęsknił i nie mógł się opanować? :D

Mój mężczyzna też pracuje za granicą, przyjeżdża raz na 1.5 miesiąca i też jest "dziki" ale mnie to nie przeszkadza wręcz odwrotnie, bo po takim czasie rozłąki jak najbardziej chce się przytulić itd. :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry