cukier.wanilinowy
Usmiechnieta_mama
Moj mąż jest natomiast niedojrzały i to do granic możliwości. Czasem nie da się z nim porozmawiac, chyba ze wymuszam na nim logiczne myslenie. Jest zlosliwy, fochy i dasy to jego specjalnosc. Woli sie obrazic o byle g***o, odwrócić się na pięcie i wyjść a najlepiej się upić niż szczerze porozmawiać i rozważyć kilka kwestii... W tej chwili nie widzielismy sie juz 4mies (pracuje w uk) ale i tak potrafi sie nadąsać o wsume NIC przez telefon. Mam tylko nadzieje ze w koncu wydorosleje.
bo on lubi klepnąć sobie kobietę w pupe
... I jak ja mam mu wytłumaczyć że tak sie nie robi ??
:-)