Ramatii sprawuje się nam na razie bardzo dobrze. Gorzej z moim dzieckiem, które od jakiegoś czasu boi się jechać w samochodzie, kiedy jest już ciemno na dworze. Nie mam pojęcia, o co chodzi, bo w domu zasypia bez problemu w całkowitej ciemności, sam w pokoju. Tak sobie myślę, że może boi się tych świateł samochodów. Jak jechał tyłem, to ich nie widział, teraz może go to przeraża. W każdym razie ostatnio staramy się wracać do domu przed zmrokiem, bo inaczej mamy syrenę na cały regulator. No, chyba że zakrywam mu główkę kocykiem i śpiewam tak długo aż zaśnie. Ale i to nie zawsze działa.