cześć dziewczyny!!
ja napiszę coś odnośnie lekarzy łódzkich...
niestety ja straciłam swoje aniołki... w przedwczesnym porodzie...
miałam do czynienia z lekarzami.....oczywiście każda z nas może mieć inne podejście i opinie... ale ja wyrażam swoją, może komuś pomoże.
po 1. DR kowalski z Madurowicza - masakra...lekarz, który nie powinien być lekarzem....
po 2. Dr Sieroszewski - ordynator z Madurowicza... katastrofa... facet miły, delikatny, ale bardzo nastawiony na kasę....
po 3. DR Dec o niej też mam naganną opinię... bagatelizowała wszystko co było nie tak....
po 4. Dr Kowalska - Koprek również z Madurowicza ordynatorka - masakra.... bardzo nie miła, jeśli się do niej nie chodzi prywatnie, pokazuję swą wyższość itd....
po 5. Ogólnie szpital Madurowicza dla mnie jest szpitalem na prawdę nie godnym uwagi.... zbagatelizowali u mnie bóle i wszystko.... wypuścili mnie ze szpitala w piątek, a w sobote rano miałam rozwarcie 5 cm... w szpitalu na izbie dr. Skoczylas powiedział że rodzę, ze mam duże rozwarcie, ale oni nie mają miejsc... żebym sobie poszukała innego szpitala!!
no i trafiłam do MP... ( byłam zle nastawiona, bo słyszałam że MP zeszła na psy.... ale zadziwiła mnie opieka)!! lekarze mili, od razu zakaz chodzenia, kroplówki... nic to nie dało, ale lekarze kiedy mówiłam dlaczego tu trafiłam, byli zbulwersowani zachowaniem lekarzy z Madurowicza... podczas kiedy powinnam mieć założony krążek w 14tyg nie miałam go wcale!!
moja tragedia pokazuje jacy lekarze są naprawdę...
teraz szukam dobrego lekarza, który wrazie kolejnej ciąży pomoże mi zapobiec przedwczesnemu porodowi.... zapisałam się na wtorek do dr Hincza... zobaczymy...
jeśli któraś z Was jest po przedwczesnym, porodzie, a potem urodziła normalnie... dajcie znać u jakiego lekarza się prowadziłyście...
aha dr kaczmarek - 200zł sama wizyta! nie wiedzą już ile brać.......