reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam mamusie
Tak jak radziłyscie zamówiłam jednak łóżeczko turystyczne i to juz bezdie nasze 3 łóżeczko:baffled:, leżaczek włąsnie sie pierze i mam andzieje ze sie nie zepsuje, bo to usztywnienie z oparcia sie nie wyciąga i wsadziłam razem z tym i teraz sie zastanawiam czy tak ma byc:rofl2:.
Od wczoraj chodze podenerwowana, bo ciagle mysle o tym ze już do pracy i boje sie jak to wszystko bedzie, dzisiaj też już byłam ale tylko na godzinę, korzystając ze mąż jest w domu.

Agatkas, super ze tak sie udalo z tą opiekunką, trzymam kciuki zeby Zuzia była zadowolona.
Misiówka, miłęgo przyjęcia księżniczkowego

Blizniaczku i z tym pałakiem nad glowa pierzesz w pralce???? daj znac jak potem pralka i lezaczek bo ja tez musze uprac ten pokrowiec :-(:sorry:
 
reklama
Witajcie:tak:
U nas tez pochmurnie ale popoludniu wyskoczymy na mały spacerek:tak:
Agacia gratuluje opiekunki:tak:
My wczoraj bylismy na kontrolnym usg bioderek i Filipek ma sliczne bioderka uffffffffff jeszcze pod koniec sierpnia na ostatnie usg i juz koniec bedzie;-)

To super, dzielny Filipek, u nas z bioderkami tez nie ma problemów:tak::tak: ufff na szczęście...

Tygrysku z tego co pamietam to Ty pisałaś o solarium....zasłaniasz jakoś bliznę??:-(:-(:-( i w ogóle jak Wasze blizny dziewczynki???oczywiście te po cc:sorry::sorry::sorry:
 
To super, dzielny Filipek, u nas z bioderkami tez nie ma problemów:tak::tak: ufff na szczęście...

Tygrysku z tego co pamietam to Ty pisałaś o solarium....zasłaniasz jakoś bliznę??:-(:-(:-( i w ogóle jak Wasze blizny dziewczynki???oczywiście te po cc:sorry::sorry::sorry:
jak bylam pierwszy raz to zaslonilam a teraz chodze i juz niczym nie zaslaniam:tak::tak: przeciez musze sie cala opalic:-D:-D:-D:-D a blizna jest taka rozowa jeszcze:-(:-(ale smieje sie ze w bikini nie bedzie widac:-D:-D:-D
 
jak bylam pierwszy raz to zaslonilam a teraz chodze i juz niczym nie zaslaniam:tak::tak: przeciez musze sie cala opalic:-D:-D:-D:-D a blizna jest taka rozowa jeszcze:-(:-(ale smieje sie ze w bikini nie bedzie widac:-D:-D:-D

Ja nie zasłaniam...pytałam mojej ginki to powiedziała że wyglada bardzo dobrze...

Mamuśki wczoraj byłam w reserved rany jakie są super stroje kapielowe...jutro idę kupic chociaż jeden....:tak::tak::tak:
 
Blizniaczku i z tym pałakiem nad glowa pierzesz w pralce???? daj znac jak potem pralka i lezaczek bo ja tez musze uprac ten pokrowiec :-(:sorry:
Kochana ten pałąk to nie problem bo sie wyciąga, najbardziej obawiałąm sie ze to usztywnienie pod plecki sie zepsuje bo jest na stałe, ale okazało sie ze niepotrzebnie, wszystko wyprane i pachnące, pralka też nie ucierpiała, teraz suszymy pokrycie na tarasiku i juz nie ma śladu marcheweczki:-):-):-), cieszę sie ze nic nie zepsułam
 
Kochana ten pałąk to nie problem bo sie wyciąga, najbardziej obawiałąm sie ze to usztywnienie pod plecki sie zepsuje bo jest na stałe, ale okazało sie ze niepotrzebnie, wszystko wyprane i pachnące, pralka też nie ucierpiała, teraz suszymy pokrycie na tarasiku i juz nie ma śladu marcheweczki:-):-):-), cieszę sie ze nic nie zepsułam


ooooooo to super:-D to teraz ja moge juz swoje prac:-D:-D:-D
 
Witajcie kochane;
jakoś nie mam ostatnio weny :-(

Agatkas gratuluję niani. Mnie na myśl o zostawieniu małego robi się słabo i chyba nie dałabym rady w pracy. Na głowę bym dostała, a że mam skłonność do nakręcania się to już w ogóle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry