reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hej kochane
Wczoraj tak mi szybko dzien minał, męzu zawiózł chłopaków na basen, a z Mała zaliczył spacerek, a ja w tym czasie zrobilam sobie paznokcie. Jak wrócili to ja poszłam na długi spacerek, po drodze zaszłam do rodzinki, a tam grill akurat wiec troche posiedzielismy i po 19 do domku.
Pogoda u nas dzisiaj znów rewelacyjna, słonko świeci i pewnie gdzieś sie wybiorę z Małą. Reszte rodzinki wyekspediowałam na turniej tańca, miałyśmy tez jechac ale szkoda mi tej pogody, bo trzeba 3 godziny spedzic w drodze, wiec wolałam zostac, tym bardziej ze młoda cos mi zaczeła kaszelkować.
A co do terroryzowania krzykiem, to nasza tez potrafi.

Justa, gratulki ząbków.
Kanuś, współczuję nocki i nżyczę zeby te zęby szybko wyszły i Mariczka dała Wam pospać.
Fasolka, fajnie że zakupki udane i juz sie sprawdziły na pierwszym grillowanku.
Mopek, podziel się ciachem, bo zaraz idę sobie kawusię zrobić, a wczoraj dokończyłam jeść ciasto i w domu są tylko jakies batoniki.
Martusia, wszystko sie ułozy zobaczysz, w kazdym zwiazku sa dni lepsze i gorsze.
Tygrysku, jak fajnie ze zakupy udane. Ja mam zawsze problem zeby sobie cos wybrac i wstyd sie przyznac ale jeszcze nie mam nic na komunie, a to juz za 3 tygodnie

DUNIA, WRACAJ DO NAS SZYBKO!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
MAartusia to chyba w takim razie do wszystkich mleczek cos dosypują:p hahaha bo nasza Mari tez tak macha.....HAHAHA strach sie bać co bedzie później:P

Justa jak mozesz to zapodaj linka do tego atku,bo chyba oślepłam ze zmęczenia i znależć nie moge.....
 
Justa.....ja chyba też nie bardzo widze podobieństwo..... kurcze jak ja się ciesze,ze my z misiakiem jesteśmy mimo wszystko szczęśliwą parą:)))):-)
 
Marta ja nie węsze podstępu Nie chce tu nikogo obrazac ani o nic podejrzewac My sie znamy i ufamy sobie a nie chce poprstu zeby ktos probowal nas oszukac;-)
 
Właśnie kana, najważniejsze to umieć się pogodzić:tak: I my też często zaczynamy się śmiać jak głupki, kiedy przez dłuższy czas o czymś dyskutujemy, i każde z nas ciągle swoje i swoje:-D. Bo wiadomo, że żadne nie ustąpi i koniec:-D Trzeba odpuścić, zwłaszcza że w większości to są pierdoły i naprawde błahe sprawy:tak:
 
My nie kłóciliśmy się tylko na początku związku:-D
Zresztą oboje jesteśmy uparci, chcemy postawić na swoim, więc nie da rady, żeby obyło się bez ścięć:-D. Ciesz się justa, bo mało chyba takich par:tak: Bynajmniej ja nie znam
 
reklama
Martusia najpierw pisalas ze wasze malzenstwo sie rozpada a potem ze nie klociliscie sie t o jak?:sorry: Ja tez ciesze się ze mieszy wami juz wszytsko okej:-)Oby tak dalej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry