reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Tak jak obiecałam, tylko troszkę później wstawiam przepisik na Murzynka:

1 kostka margaryny, 1 szklanka cukru, 5 łyżek wody, 3 łyżki kakao Decomoreno (takie do gotowania nie rozpuszczalne) - to wszystko w rondelku rozpuszczamy i studzimy.
Jak ostygnie to dodajemy szklankę + łyżkę mąki tortowej, bakalie jeśli ktoś chce, 2 łyżeczki proszku do pieczenia i 3 całe jajka (ja radzę białka ubić:))
Mieszamy to dokładnie i wlewamy do natłuszczonej i obsypanej bułką tartą tortownicy.
Pieczemy w 180 stopniach około 40 min (mi czasem i trzydzieści min wystarczy)

Na to polewa:
4 łyżki masła, 4 łyżki śmietany, 4 łyżki cukru, 4 łyżki kakao - to rozpuszczamy w rondelku cały czas mieszając - NIE MOŻNA ZAGOTOWAĆ!!!!!

I koniec:) Proste jak budowa cepa. Nic mi nigdy nie wychodzi - a ten murzynek zawsze!
Szczególnie polecam polewę bo nie twardnieje, nawet na drugi dzień jest taka mięciutka świeżutka:) Tylko nie zagotować i na malusieńkim ogniu:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry