hej,
ja teraz jestem, wymiana,heh

my po długim spacerku, cały dzień prawie, aż mi kolejny raz dziecko padło takie wymęczone, a do tego wygłupamy mamy i babci

oj, uśmiałyśmy się dziś, no a młody niedawno padł, a to za niedługo kąpanie, no ładnie
dzien doberek mamutki....
u nas noc tragiczna maly tak samo jak wczoraj budzil sie z krzykiem co 30 min a raz tak sie darl ze uspokoic sie go nie dalo...



wczoraj spal tylko 30 min wiec myslalam ze dzisiajsza nocka bedzie lepsza ale sie pomylilam i to bardzo.....


nic mu nie jest bo o 5 pobudka i usmiech od ucha do ucha;-);-);-)
mam juz dosc takich nocek...
a co takiego zrobilas ze mu pomoglo???
bravo dla Mariczki i przesylamy ogromne :*:*:*:*
mojej kolezanki syn mial otwarte i jkakos przeszlo a tez wymogi srogie

to co u nas robią polscy lekarze, tzn. zaczęłam od mleka stay down tzn takiego gęściejszego dla dzieci refluksowych, po jakimś czasie była kaszka na noc, też sie polepszyło, no i zaczęłam wprowadzać jedzonko po ukończonym 4 miesiącu, co było świetnym pomysłem, bo mam małego głodomora, który wszystko pałaszuje, a za deserkami to juz przepada, a do tego ulewanie zmniejszyło sie naprawdę do minimum, a gdybym ich słuchała to do 24 tygodnia normalne mleko, zero kaszki, zero obiadków tylko proszek taki do mleka gaviscon, który w ogóle skutku nie przynosił, bo prawie nie zagęszczał
no i mój mąż bezie miał racje ze kobiety są bardziej zboczone :-)
ja sie przyznaję bez bicia

juz dni odliczam kiedy moje kochanie przyjedzie...oj będzie sie działo, może nawet szampan i truskawki

;-)
super, czekamy na foteczki
Mamusia spróbuj VicVapour ja kiedyś miałam straszny kaszel, katar, a gardło to tragedia, mój mąz tak mnie namawiał, żeby się nasmarować, po szyi, czoło, strasznie nie chciałam, ale na noc sie nasmarowałam i rano jak ręką odjął, w szoku byłam, bo sie takiego szybkiego efektu nie spodziewałam
coś jeszcze miałam napisać, no i zapomniałam