reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
A ja dzisiaj biegam cały dzień. Najpierw w Zusie, potem w mojej szkole, potem obiadek, z Jasiem do przedszkola na rytmikę. A jeszcze autko mi się rano zepsuło:wściekła/y:
 
Pytia no to faktycznie urwanie głowy.....:sorry: ja tez mam dzisiaj ciezki dzień...ale tak psychicznie...Mariczka moja kochana chyba świetnie to wyczuła i dała mamie odpocząć,bo już o 20:10 poszła lulku....:tak:
 
hej,
ja teraz jestem, wymiana,heh:-D
my po długim spacerku, cały dzień prawie, aż mi kolejny raz dziecko padło takie wymęczone, a do tego wygłupamy mamy i babci:-Doj, uśmiałyśmy się dziś, no a młody niedawno padł, a to za niedługo kąpanie, no ładnie

dzien doberek mamutki....
u nas noc tragiczna maly tak samo jak wczoraj budzil sie z krzykiem co 30 min a raz tak sie darl ze uspokoic sie go nie dalo...:baffled::baffled::baffled:
wczoraj spal tylko 30 min wiec myslalam ze dzisiajsza nocka bedzie lepsza ale sie pomylilam i to bardzo.....:crazy::crazy:
nic mu nie jest bo o 5 pobudka i usmiech od ucha do ucha;-);-);-)
mam juz dosc takich nocek...




a co takiego zrobilas ze mu pomoglo???



bravo dla Mariczki i przesylamy ogromne :*:*:*:*



mojej kolezanki syn mial otwarte i jkakos przeszlo a tez wymogi srogie:tak::tak:

to co u nas robią polscy lekarze, tzn. zaczęłam od mleka stay down tzn takiego gęściejszego dla dzieci refluksowych, po jakimś czasie była kaszka na noc, też sie polepszyło, no i zaczęłam wprowadzać jedzonko po ukończonym 4 miesiącu, co było świetnym pomysłem, bo mam małego głodomora, który wszystko pałaszuje, a za deserkami to juz przepada, a do tego ulewanie zmniejszyło sie naprawdę do minimum, a gdybym ich słuchała to do 24 tygodnia normalne mleko, zero kaszki, zero obiadków tylko proszek taki do mleka gaviscon, który w ogóle skutku nie przynosił, bo prawie nie zagęszczał

no i mój mąż bezie miał racje ze kobiety są bardziej zboczone :-)

ja sie przyznaję bez bicia:-pjuz dni odliczam kiedy moje kochanie przyjedzie...oj będzie sie działo, może nawet szampan i truskawki:-p;-)

Co tu tak cicho????:-D:-D:-D:-D

My już po baseniku bylo rewelacyjnie:tak::tak::tak:, wprawdzie tata dzisiaj kapal sie z Jula a mama dopingowala, ale nasze dziecko takie zadowolone...zaraz wkleje jakies foteczki do albumiku

buzka

super, czekamy na foteczki

Mamusia spróbuj VicVapour ja kiedyś miałam straszny kaszel, katar, a gardło to tragedia, mój mąz tak mnie namawiał, żeby się nasmarować, po szyi, czoło, strasznie nie chciałam, ale na noc sie nasmarowałam i rano jak ręką odjął, w szoku byłam, bo sie takiego szybkiego efektu nie spodziewałam

coś jeszcze miałam napisać, no i zapomniałam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry