reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
tygrysek - parę stron wcześniej jest fotka pięknej sukienki Zapominajki :-)


Lamblie mu wyszły tym razem ujemne. A brzuszek ciągle go boli :baffled:

beciaczek - zdróweczka dla Wikusia!!! A autkiem się nie przejmuj, będzie jeszcze okazja na pewno!
Pytia a Jasek nie ma teraz zadnych stesow?
Moje siostry synka cały czas bolał brzuszek, nie wiedzieli od czego, a on sie po prostu denerwował nową szkołą, jak się wdrozył w to całe swoej nowe towarzystko to bóle jak ręką odjął.
 
Anoli my się z naszej troszkę smiejemy ukradkiem,ze wyglada jak ten mnich z Robin Hooda...mam nadzije,ze kojarzysz, co ma tak śmiesznie łyse u góry i po bokach dopiero od połowy głowy mu włsoki rosna:P :-D

Lilac narobiłaś mi ochoty na tego drinkasa..... no ,ale to za jakis czasik jak mała puści cycka na dobre:P

Kajaczku mazaczku:* kurcze z ciuszkami to u nas różnie...czasem mała nosi na 62, al ogólnie na 68..na 74 tez niektóre,ale to takie luźne jeszcze są....

Beciaczek zdówka dla Wiktorka kochanego....ojoj tak mi go szkoda....:(
 
U nas wsio ok jesli o Tomka idzie Aso spada, wara nie idzie w góre mimo ze jest wyższy o 3 Patusia grzeczna była bardzo teraz za to nadrabia i akrobacje w lózeczku wykonuje ostatkiem sił, zamiast spac:sorry2:

Zapominajko faktycznie bardzo ładna ta kiecka:tak:
Ja kolejne podejscie do zakupowe robie w piatek:zawstydzona/y::blink: bo Mariusz wział dzien wolnego, zebym na cytologie pojsc mogła, a przy okazji zakonczenie roku u Tomka ;-)moze tym razem sie uda :nerd:
 
U nas wsio ok jesli o Tomka idzie Aso spada, wara nie idzie w góre mimo ze jest wyższy o 3 Patusia grzeczna była bardzo teraz za to nadrabia i akrobacje w lózeczku wykonuje ostatkiem sił, zamiast spac:sorry2:

Zapominajko faktycznie bardzo ładna ta kiecka:tak:
Ja kolejne podejscie do zakupowe robie w piatek:zawstydzona/y::blink: bo Mariusz wział dzien wolnego, zebym na cytologie pojsc mogła, a przy okazji zakonczenie roku u Tomka ;-)moze tym razem sie uda :nerd:
uda sie, uda, laseczko nasza:tak::tak::tak::tak::tak:
 
reklama
No to dziśnie będzie ładniutkich zapachów jak niemąż wróci z pracy. Chciałam mu szybciutko zupę zrobić ale cuuudownie garnek spaliłam z calą zawartością. Poszedł cały do kosza:zawstydzona/y::-( Ale śmierdzi!:no::no:
Zupka już nowa wstawiona ale ten smr..... Co tu robić, co tu robić?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry