reklama

Grudniowe mamusie 2008

No właśnie dzis jakiś taki dziwny dzień. Śpiący i marudny. My jutro wylatujemy a ja się jeszcze nie spakowałam. Do tej pory leżałam i czytałam gazetki które dostałam od mojej siostry: mamo to ja, dziecko itp.


Marzycielko, my to się w tych Starachowicach mijamy, bo ja z mężęm byliśmy w zeszłym tygodniu :-)
 
reklama
To nas tu więcej "słomianych wdów";) Ale mój na szczęście tylko na 4 dni wyjechał. Poza tym przy Jaśku to prawie nie ma czasu tęsknić ;)
Yoka - dla mnie też by nie było życie żony marynarza... Chyba bym zwariowała, gdybym tyle czasu musiała być sama.

Kana - ciesz się ciążą, to piękny czas, zwłaszcza przy pierwszym dziecku. Taki spokojny, wyciszony, jakby w zwolnionym tempie. I to już nigdy się nie powtórzy. A jak już dzidzia się urodzi to jeszcze nie raz zatęsknisz za tym, jak to fajnie było w ciąży ;)
Chyba zaraz jakiś filmik sobie włączę, ostatnio się ze mnie kinomaniak zrobił :)
 
Pytia zapamiętam sobie...hahha
a tak poza tym dziewczynki ja jestem w koncówce 18 tygodnia... i dzisiaj chyba pierwszy raz poleciala mi z lewego sutka siara...to znaczy taka kropelka...myslicie,ze to juz mozliwe???nic mi wczesniej nie wyciekało.... przymierzałam u kumpeli staniczki i tak jakos zauwazyłam....jestem zaskoczona jak nic...to nie troszke szybko????:dry:
 
Hehehe - Yoka - no ja tez się ciesze, bo jeszcze będziemy miały dość tych potopów, hihihi. W pierwszej ciąży martwiłam się, że będę miałą mało mleka, skoro przez całą ciążę ani kropelki nie uroniłam, ale jak tylko Miśka do baru się dostała to nie wiedziałąm co z mlekiem robić. A biust mam naprawdę malutki.

U nas dziś pada, chociaż rano bylo trochę słoneczka i zdążyłyśmy połazić 2 godzinki po parku z Misią (zaliczyłyśmy kaczki, które nas mało nie pożarły razem z chlebem i duży plac zabaw). Potem w deszczu spacerek mieliśmy, hehehe, czego się dla pizzy nie robi!
 
reklama
O współczuję Wam braku mężów:dry:
A ja siedzę w rodzinnym mieście i humorek mam lepszy .
U mnie od miesiąca także leci siara;-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry