reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Tak dzis duszno ze nie wyrabiamy, hania w koncu padla. Spalysmy dzis znowu do 10 i myslalam ze w dzien juz nie zasnie, ale chyba ta pogoda ja zmorzyla:sorry2:

A ja klikam z siostra bo dzis miala wyniki naborów do szkół srednich i dostala sie do dwóch szkół. Jedna to ekonomik do ktorego ja chodziłam i tak jakos mi sie teskno zrobiło:-p
gratulacje dla siostry :tak:
 
Mopek to Tomek pewnie zawiedziony. Ale nie widzić mu się, pewnie się nastawił na wyjazd a tu nici. I rzeczywiście na innej kolonii nikogo by nie znał, ale może poznać nowych kolegów.
 
oj kanuś, to idealne miejscezeby jakiś klub maluszka otworzyć o czym marze ale u nas tyle tego się ostatnio porobiło ze sama się poję podjąć ryzyka a dziecia i tak nie ma gdzie upchnąć no chyba ze dwie godziny zanim go zawiozę na miejsce i dotrę do pracy a po pracy z powrotem to samo. płakać mi się już chce.
Lilac ja juz o czym takim myślała, tylko potrzebowałabym kogos kto ma łepek do liczenia,bo ja jakos nie bardzo...jestem do tego za tepa chyba:p hahah

Witajcie. Wkońcu i ja powróciłam do cywilizacji:tak:Dwa dni bez prądu i wody to jakaś masakra:no:
Lecę Was troszkę nadrobic i zaraz się biorę za naprawianie szkód spowodowanych nieobecnością prądu(czytaj mycie lodówki i zamrażarek)
Kokusia witaj w "cywilizaji " bidulko kochana.... ja bym zwariowała.... dobrze ze Wam nic nie jest.....:tak::tak::tak:

A my juz po spacerku... w koncu przestało u nas padac.....ale tez sie parno i duszno zrobiło.... mała mnie zadziwia na maksa tak sie rozkreciła z tym siedzeniem swoim ,ze w wózku tez siedzi i jaka na radoche.... raczkami sie oprze o porecz i jedzie..... smieszek mój....:-D
 
Nadrobione tak po łepkach troszke
Wszystkiego najlepszego dla naszych dzisiejszych siedmiomiesięcznych solenizantów: Mateuszka - Agaci i Julii - Fasolkomarii:tak::tak::tak:Rośnijcie zdrowo:biggrin2:
Przyłaczam sie do życzonek :tak::tak::tak:

xpatrysiax ja tez zrobilam numer taki Tomek ma alergie na pyłki traw i sie objawia zapaleniem spojówek, jak ma zaczerwienione to kropimy i ja z rana złapałam buteleczke i wkropiłam mu zamiast tych własciwych, krople które rozszerzaja zrenice i on z taka zrenica rozszerzoną ( widział podwójnie) pojechał z klasa na wycieczkę :szok:całe szczescie ze zakropiłam tylko jedno oko bo on nie cierpi zakrapainia wiec jak nie czerwone to sobie nie da zakropic, a ja nawet nie zauwazyłam pomyłki, dopiero jak wrocił to mnie oświecił, zwykle sprawdzam 100 razy i nie wiem jak sie mogłam pomylic, a jednak :zawstydzona/y:

Agaciu zawiedziony okropnie, ale powiedział ze poznawac nowych ludzi nie chce ( pewnie sie troche boi w koncu 10 lat ma a nie 15) ja tez bym sie bała go samego puscic jak nie znam nikogo
 
Melduję się i ja już po spacerku. Ale parno...

Patrysia nie przejmuj sie, napewno wszystko bedzie dobrze, jedna kropelka nie zaszkodzi, bedzie mu ladnie, mietowo pachnialo z buzki :-D. Tym bardziej, ze mu przeplukalas usteczka i dalas wody, jestes wspaniala mamusia i nie doluj sie !

Patrysiu jak to mawia mój mąż zdarza się nawet najlepszym tygrysom. Dobrze że szybciutko zauważyłaś i przepłukałaś małemu buziolka.
A z tymi chorobami to z sałego serducha współczuję i mam nadzieję że kiedyś się wkońcu od Ciebie odczepią

dzięki dziewczyny za pocieszenie, mały na szczęście wesolutki jak nigdy :-)
 
Witajcie, my już po ploteczkach-była u mnie koleżanka z którą znam się od maleńkości:tak::tak::tak::tak:

I w planach miałam spacerek, ale taaaaaaaka burza nad Lublinem przeszła, że starch pomysleć:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Wiec wózeczek czeka przypiety do kaloryfera na dole na klatce aż go mój tata wniesie na górę:-p:-p:-p:-p:-p

ide pomóc mojej niuni usnąć, bo coś ma problemy:blink::blink::blink::blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry