reklama

Grudniowe mamusie 2008

:-D:-D
niech wybiera sobie sam...ale i tak ostatnie slowo bedzie nalezec do mnie:-D:-D

A on by slepo zakochany robil co ta mu karze i znosil jej humory:szok::szok::szok::szok:

A co do synowej, to ja tez wybiore mojemu synusiowi sama, nie znioslabym jakby jakas zolza mowila do mojej kluseczki "zrob to" "zrob tamto":-D:-D:-D:-D:-D
łooooooooo matko wspolczuje tym synowym
widzisz ollcia jaka ty masz synowa superasna, sama sobie wybrala Bartusia, a Bartuś ja:tak::tak::tak:
 
reklama
Mamusia, ale Karolinka to mi się tak strasznie podoba w tym sklepowym wózku i jak sama sobie wybiera słoiczki :-D

:tak::tak::tak:

dziewczyny poprawcie jakoś humor bo gdyby nie Wiki to ja juz bym pewnie zasłoniła zasłonki i wyła w poduchę....

chciałam wrócić do domu jak juz amo nie będzie ale Wiki śpiącu jęczał a spać nie chciał musiałam wrócić wcześniej-i do tej pory skubaniec nie śpi tylko za włosy mnie ciągnie:wściekła/y:
no i kochaniutki Tatuś dziecia pocałował przed wyjściem a na mnie nawet nie spojrzał jakbym nie wiem co najgorszego zrobiła:-(:-(:-(

tylko idę Wikusiowi mleczko zrobić...
 
:-D:-D
niech wybiera sobie sam...ale i tak ostatnie slowo bedzie nalezec do mnie:-D:-D
Ooo wlasnie:tak::tak::tak:, wolna wola swoja droga, ale musimy trzymac reke na pulscie, co by nam dziecieta w takim trudzie i znoju wychowane na zmarnowanie nie poszly:-D:-D:-D
mój dostał wczoraj taką zabawkę od moich rodziców, taki domek-pianinko, są różne zwierzątka jak się je nacisnie to wydają odgłosy i taki hipek jest co jak się go naciśnie to spiewa "old macdonald had a farm ija, ija, oooo" i Bartek ciągle tylko go naciska i od rana słucham old macdonalda i już mam dosyć, ale jak chcę wyłączyć to wielki prostest jest :sorry:
Hehehe ja mam to samo, a najgorsze jak ostatnio wracalismy z Polski to moj M zapakowal do torby jedna taka zabawke, co jak sie nacisnela mowila "czesc jestem mis" i pozniej jakas melodyjka no i zasunelismy torbe, zalepilismy na wszelki wypadek co by sie nie rozwalila i przy kazdym wstrzasie w samochodzi, pozniej w kolejce do odprawy co chwile gralo !!!!:wściekła/y::wściekła/y: Normalnie wtedy zachorowalam psychicznie:baffled::baffled:

łooooooooo matko wspolczuje tym synowym
widzisz ollcia jaka ty masz synowa superasna, sama sobie wybrala Bartusia, a Bartuś ja:tak::tak::tak:
Taaaaa to Wy wszystko uknulyscie, zaborcze, despotyczne :laugh2::laugh2:matki!!!
:tak::tak::tak:

dziewczyny poprawcie jakoś humor bo gdyby nie Wiki to ja juz bym pewnie zasłoniła zasłonki i wyła w poduchę....

chciałam wrócić do domu jak juz amo nie będzie ale Wiki śpiącu jęczał a spać nie chciał musiałam wrócić wcześniej-i do tej pory skubaniec nie śpi tylko za włosy mnie ciągnie:wściekła/y:
no i kochaniutki Tatuś dziecia pocałował przed wyjściem a na mnie nawet nie spojrzał jakbym nie wiem co najgorszego zrobiła:-(:-(:-(

tylko idę Wikusiowi mleczko zrobić...
Beciaku a zrobilas mu cos zlego, ze tak sie obraza?? Czy tylko takie humorki meskie ma? Bo jesli tak,, to mu przejdzie, nie przejmuj sie;-);-)

Ufff moj niegrzeczny dziec zasnal, nie wiem, czy to te zeby, skok rozwojowy, czy moze ja go tak rozpiescilam:confused::confused::confused: A najgorsze jest to, ze we wtorek lecimy, wszystkie ciuchy sobie ptrzepatrzylam i malemu i zrobilam chyba z 15 kupek prania mialam zamiar dzis caly dzien prac, coby do poniedzialku wyschlo, a tu przy pierwszym pralka sie zepsula:angry::angry::no::no::no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ratunkuuuuu!!! Pojade z cala walizka brudnych ciuchow, ale bedzie siara jak mi na lotnisku torbe otworza:crazy::crazy:
 
Natalka, Kankiya - no to witam w klubie, u mnie też szantaż na porządku dziennym ;-) Podwójny zresztą, bo Hania wrzeszczy, że chce na ręce, a Jasiu wrzeszczy, że czemu Hania płacze. I tak w kółko :baffled:

beciaczek - nie przejmuj się, faceci tez miewają fochy ;-)Ja już takie zachowania olewam, bo szkoda nerwów.

Mamuśki, macie jakiś magiczny sposób na to, żeby dziecko w dzień spało przyzwoicie???? Ja już wymiękam, bo Hanka śpi po pół godzinki, dwa razy dziennie i ewidentnie jest niedospana i marudna potem. Nie mam pojęcia, dlaczego tak szybko się budzi :baffled:
 
jestem....kto tesknil za mna???:-):-)
dziec spi....zasnal u nas w lozku:-p:-p
tez mnie spanie lamalo ale stwierdzilam ze nie przepuszcze takiej okazjii i po cichutku wymknelam sie z lozka i przylecialam czem predzej na bb...NAŁÓG!!!!!!!!!!!!!!:eek::eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry