reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Nooo mi sie wydaje, ze juz za pozno, ma obklejone sciany w pokoju:szok::szok::szok::szok:

jerynie...co ja teraz zrobie? dobrze ze mamusia nie ma smietany to chociaz moja twarz nie bedzie zbeszczeszczona:-D:rofl2:

a ja mu dziś na złość zrobiłam i poszłam kase wydać:-D:-D:-D
i naklupowałam sobie kosmetyków, bluzkę, Wikusiowi spodenki, tylko teraz żałuje, że jednak o nim pamiętałam i mu tonik kupiłam:wściekła/y::wściekła/y::-D
on by pewnie nie pamiętał...
dobra koniec tematu, bo popadne tu zaraz w niewiadomo co?
Pyciol hdzie jesteś ja juz od 10minut za drzwi wyglądam czy juz nie stoisz?:tak::-D:-D

daj chwile bo rozgadalam sie na Twoj temat:-D
 
nie taki diabel straszny....nie ma jak z synkiem...szczerze...i tak przyleci(szybciej niz Ci sie wydaje:-p)



ty tez masz szczescie ze tesknilas...Beciak tez...:tak:
no ja jeszcze raz musze to przemyslec...i usune to nieszczesne zdjecie z mojego profilu na nk...chyba ze juz sobie na drzwi w lazience szybciej powiesila:szok::-D
ja ci zaraz usune:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Nooo mi sie wydaje, ze juz za pozno, ma obklejone sciany w pokoju:szok::szok::szok::szok:
a skad wiesz:confused2::confused2::confused2::-p:-p:-p
no polazły na urodę modnisie wszystkie no:-D:-D:-D
ja czekam na tesciowke bo juz jest w wawie:baffled::baffled::baffled::sorry::sorry::sorry::-(
ale lodowke mam pusta, nawet kawy nie mam, wlasnie mielismy jechac na zakupy, aon anam niespodzianke chcilal zrobic no i zrobila bedzie sama wode pila:-)
 
reklama
to same zostałyśmy?

no ja to juz na zegarek zerkam bo Wiki juz długo śpi, i spodziewam się pobudki, ale on taki był zmęczony, że mam nadzieję, że troche jeszcze pokomarzy.

a ja mam pytanko do Mamusi apropo tej diety kaszanej i w ogóle, sorki, że tak przynudzam, ale Mamusia jak masz zły humor albo coś to co ci na to pomaga?

no bo ja mam właśnie mega problem że jak cos się dzieje to ja zaraz po coś słodkiego, przykład?właśnie wsuwam sernika:zawstydzona/y:i za ciorta nie potarfie sobie z tym poradzić, tak mnie ciągnie...i przyznaję pomaga:tak:tylko potem waga w górę, no więc dół, a na doła co...coś słodkiego:tak::-Dno i przy takiej terapii antydepresyjnej to ja niedługo ciucha na siebie w żadnym sklepie nie znajdę,
troche na wesoło, ale pytanie jak najbardziej na poważnie, bo mnie naprawde ciężko nad tym zapanować...nałog jak nic
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry