reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja to brałam ślub jeszcze w przedpotopowych czasach i nie mam cyfrowych zdjęć, tylko zwykłe. Ale może kiedyś zeskanuję i Wam wrzucę.

A dziewczyny PIĘKNE zdjęcia macie ze ślubów!!! Bliźniaki - jak to bałaś się, że nie przyjdzie, kto, mąż???
Ja też brałąm w czasach przetpotopowych i mam tylko zwykłę zdjecia.
Bałam sie ze mężowy nie przyjdzie i zostanę na mlodzie, a teraz myśle ze trzeba bylo olać gamonia i rozejrzec sie za innym, zeby i do tańca i do różańca i do innych rezczy sie nadawał. Jestem tak wściekła, ze szkoda słów, nie mam do nicezgo chęci.

Siedze na kompie, bawie sie z malym, chodze z nim do kolezanek, noo i co rano musze powkladac naczynia po sniadaniu do zmywarki:baffled::baffled::baffled: I robie pranie, bo jakby M robilpo nocy to nic by nie wyschlo:PP AA i codzinenie dzwonie do mamy na godzine conajmniej i tak jakos czas leci, o 6 wraca M, bieze malego robi kolacje, kapie go i kladzie spac a pozniej ja ide na kompoa bo jestem taaaaaaaaaaaka zmeczona, a on gotuje obiad na nastepny dzien:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Ale on naprewde lubi gotowac i robi to z przyjemnoscia i robi zawsze jakies fajne potrawy:tak::tak:
FARCIARA, takiego chłoa to na rekach trzeba nosić

Witajcie kochane

Melduje, ze u nas wszystko ok. W czwartek była u nas wichura i mielismy awarie prądu do piatku wieczorem, potem mój tata przyjechał z pracy z gorączką 40 stopni i zawoziłam go na pogotowie. Niestety Okazuje się, że ta temperatura się utrzymuje cały czas, mimo zbijania, spada tylko na chwilke i znowu podskakuje.
Dużo zdróka dla Taty.

Oliwko, Hanusiu, Bianeczko i Szymonku rośnijcie zdrowo

Kokusiu udanej imprezki zyczę.

Pyciołek, podziel sie rosołkiem, mogłabym go jesc codziennie i nie mam dość. a u mnie dzisiaj spagetti, bo chłopcy sobie zażyczyli
 
reklama
Ja też brałąm w czasach przetpotopowych i mam tylko zwykłę zdjecia.
Bałam sie ze mężowy nie przyjdzie i zostanę na mlodzie, a teraz myśle ze trzeba bylo olać gamonia i rozejrzec sie za innym, zeby i do tańca i do różańca i do innych rezczy sie nadawał. Jestem tak wściekła, ze szkoda słów, nie mam do nicezgo chęci.


FARCIARA, takiego chłoa to na rekach trzeba nosić


Dużo zdróka dla Taty.

Oliwko, Hanusiu, Bianeczko i Szymonku rośnijcie zdrowo

Kokusiu udanej imprezki zyczę.

Pyciołek, podziel sie rosołkiem, mogłabym go jesc codziennie i nie mam dość. a u mnie dzisiaj spagetti, bo chłopcy sobie zażyczyli
E no przeciez jak byscie tyle przygotowywai slub, to chyba by napewno pzyszedl??
A tego mojego to raczej ciezko by bylo na rekach nosic-100kg zywej wagi hihi, a pozatym, procz tych fajowych zalet, ma tez denerwujace wady:eek::eek: jak kazdy chyba:-)
A ja uwielbiam i spaghetti i rosolek- taki obiadek moglabym miec codziennie:tak::tak:
 
kURCZE TAK TUTAJ PISZECIE O JEDZONKU,A MY DZIISAJ BEZ OBIADKU ...:( BUUUUU

Bo ja wstretna zapominalska zapomniałam wyciągnąc mięsicha na gulasz i dupa...ale mała swój przydział dostała chociaz ona:p haha

No a u mnie chorupska ciąg dalszy....gardziołko popusciło i przeszlo,ale leci mi z nochala za to jak z kranu....masakra...Mezowemu niedoszłemu zrobiło sie mnie zal i sam poszedł z malutka na sapacerek,a ja zostałam w domku...

Wczoraj była u nas kumpela i w końcu mi odrosty farbnęła,bo bym oszalała....

Bliźniaki kurcze chłopaki fajnie maja z Toba....zażyczyli sobie i jest...tez bym wszamała spageti....idę obie bułecke zrobic....

Pyciolek cos w tym jest,ze to Natalkaa namieszała z zycoznkami:p hahaah:-p:-p:-D:-D:rofl2: ja tez na jwej patrzałam i zonk wyszedł:p hahhah żarcik:P
 
Pyciolek cos w tym jest,ze to Natalkaa namieszała z zycoznkami:p hahaah:-p:-p:-D:-D:rofl2: ja tez na jwej patrzałam i zonk wyszedł:p hahhah żarcik:P
Ooo nastepna :wściekła/y::-D:-D:-D A prawda jest taka, ze ja dobrze wiedzialam, tylko specjalnie tak napisalam, zeby sprawdzic, kto sie przyklada do zyczonek a kto tylko zwala:-D:-D:-D:-D No i wyszlo szydo z worka hehehe
Co do obiadku, to po co Wam, miloscia tez mozna zyc:tak::-D:-D

Aa i kuruj sie szybciutko
 
Pyciołek, podziel sie rosołkiem, mogłabym go jesc codziennie i nie mam dość. a u mnie dzisiaj spagetti, bo chłopcy sobie zażyczyli

jaki PYCIOŁ....pyciol jak juz...:-D:-D pewnie wpadaj na Dublin podjesz i pogadamy:-)

kURCZE TAK TUTAJ PISZECIE O JEDZONKU,A MY DZIISAJ BEZ OBIADKU ...:( BUUUUU

Bo ja wstretna zapominalska zapomniałam wyciągnąc mięsicha na gulasz i dupa...ale mała swój przydział dostała chociaz ona:p haha

No a u mnie chorupska ciąg dalszy....gardziołko popusciło i przeszlo,ale leci mi z nochala za to jak z kranu....masakra...Mezowemu niedoszłemu zrobiło sie mnie zal i sam poszedł z malutka na sapacerek,a ja zostałam w domku...

Wczoraj była u nas kumpela i w końcu mi odrosty farbnęła,bo bym oszalała....

Bliźniaki kurcze chłopaki fajnie maja z Toba....zażyczyli sobie i jest...tez bym wszamała spageti....idę obie bułecke zrobic....

Pyciolek cos w tym jest,ze to Natalkaa namieszała z zycoznkami:p hahaah:-p:-p:-D:-D:rofl2: ja tez na jwej patrzałam i zonk wyszedł:p hahhah żarcik:P

no ja mowie Ci ze to wsyztsko przez nia...ona taka prowokatorka jak nie wiem co...i jeszcze szczuje tym swoim Amo:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry