reklama

Grudniowe mamusie 2008

PATYSIA GRATULUJEMY ZĄBKA:)

Agacia..... my tez nire dawno byysmy młode,bezdzietne, piękne:P hahaha:-D:-D:-D zartuje dalej jestesmy......tylko gdzu\ie niegdzie bardziej dziala juz siła grawitacji :-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
przyszłam się pożalić

od wczoraj powinnam być na MAZURACH i cholera z.......ało nam się auto właśnie wczoraj jestem zła jak osa tak na to czekałam a tu d..a

w sumie dobrze że zepsuło się jeszcze w domu a nie w trasie bo co ja bym poczeła z dzieciaczkami ale wakacje sp......e buuuuu
 
przyszłam się pożalić

od wczoraj powinnam być na MAZURACH i cholera z.......ało nam się auto właśnie wczoraj jestem zła jak osa tak na to czekałam a tu d..a

w sumie dobrze że zepsuło się jeszcze w domu a nie w trasie bo co ja bym poczeła z dzieciaczkami ale wakacje sp......e buuuuu
oj bidulko....tez bym się wkurzyła tak szczerze.....:dry: DOBIJECIE SOBIE JAKOS....i faktycznie dobrze,ze w domku,a nie gdzies na trasie....:tak:
 
Hej dziewczęta,
w końcu net mi działa jak należy i mam nadzieję nadrobić wieczorem cały tydzień choć będzie ciężko:-(
u nas dziś brzydka pogoda-pada deszcz, więc me dziecię śpi w domku oczywiście w wózku i bujane przeze mnie nogą:baffled::-D
u nas w miarę chodzimy od tamtego tyg na rehabilitację, bo Bianka ma lekką asymetrię:-(:-(,ale wierzę,że wszystko będzie ok
 
przyszłam się pożalić

od wczoraj powinnam być na MAZURACH i cholera z.......ało nam się auto właśnie wczoraj jestem zła jak osa tak na to czekałam a tu d..a

w sumie dobrze że zepsuło się jeszcze w domu a nie w trasie bo co ja bym poczeła z dzieciaczkami ale wakacje sp......e buuuuu


oj współczuje, ja tez dziś wściekła o podróż...ale to juz nie tu:elvis:
 
Hej dziewczęta,
w końcu net mi działa jak należy i mam nadzieję nadrobić wieczorem cały tydzień choć będzie ciężko:-(
u nas dziś brzydka pogoda-pada deszcz, więc me dziecię śpi w domku oczywiście w wózku i bujane przeze mnie nogą:baffled::-D
u nas w miarę chodzimy od tamtego tyg na rehabilitację, bo Bianka ma lekką asymetrię:-(:-(,ale wierzę,że wszystko będzie ok

oj powodzenia w nadrabianiu,
sama napisałaś lekka asymetria, więc rehabilitacja na pewno pomoze, zobaczysz, wszystko będzie dobrze
 
No to tak.. u nas dziwnie...

Mari wczoraj wysypało,ze wygląda jak biedroneczka...głwonie na głowce, szyjce, piersiątkach troszku na brzuszku i pleckach.....ale przynajmniej wiemy,ze to na bank 3 DNIÓWKA nieszczęsna....
po fakcie pocieszamy sie tym, ze podobno im szybciej ja dzidzia przechodzi tym lepiej,a z regóły i tak ja dziwecko zalicza od 6 do 36 miesiaca zycia....bo ona uczy organizm dzicka prawidłowo odpowidac obronnie na wirusy,,,,, MY JUZ PO :tak::tak::-)
Poza tym Mari budzi sie w nocy srednio co 2 godzinki,na....nowłąsnie nie bardzo wiem na co....wystarczy ja wziac na rece i spi dalej...albo dac troszke herbatki....dzisiaj wstawałam tak.....22, 23:30, okolo 2. przed 4, o 6:30 na butle i basta o 7:10.....ZWARIUJEEEEEEEEE.....
A teraz oczywsicie...oj nie mam komu zyczonek złożyc...tak wiec składam zaległe wczorajsze :*:*:* wszystkiego naj naj naj:*bo ciocia wczoraj zamuliła;*
Kanusia współczuje nocek i łącze się z Tobą w bólu:-( U nas od prawie 3 tyg Filip budzi się w nocy co chwilę w sumie nie wiadomo po co. Albo trochę marudzi, albo chce smoka, ale 2 łyki wody. Normalnie oszaleję z tym moim dzieckiem:angry::angry::angry:
A 3-dniówieczka - dobrze, że Marii ma to już za sobą:tak:

Cześć kochane :-)

Ale się za Wami stęskniłam... mam prawie 70 stron do nadrobienia i nie wiem, czy mi się uda, bo za kilka dni wyjeżdżam do rodziców na trzy tygodnie i muszę się ogarnąć.

Może najpierw napisze co u nas, a potem poczytam co tam u Was :-)
MAMY ZĄBKA!!!! Tak się cieszę-w sumie Młody był trochę marudny i często robił kupkę, więc jakoś to przeżyliśmy. Przez kilka dni była u mnie moja mama-codziennie duuuużo spacerowałyśmy i byłysmy na mega zakupach-obkupiłam chyba cały HM :-) i kupiłyśmy Olkowi buty Pumy-teraz może szpanować :-D Poza tym moje dziecko w kocu się przekręca z plecków na brzuszek i nawet ładnie siedzi-trochę mi ulżyło, bo pediatra dała mu na to miesiąc, a potem mieliśmy pójść do neurologa. I nauczył się stać na nożkach. Dużo tego, jak na tygodniową nieobecność :-)Z gorszych wiadomości-Olek już 4 tygodnie kaszle mokrym kaszlem. Byłam już trzy razy u pediatry i oskrzela ma czyste. Teraz podaję mu Zyrtec.

No to lecę nadrabiać, chociaż mam pewne obawy, że mój synek mi na to nie pozwoli :-)
Gratulujemy ząbka!!!! A co do rozwoju Olusia jak widzisz nie było powodu do obaw. Mały robi wszystko w swoim czasie:tak:

U nas też w nocy przeszło straszne burzysko. A rano sąsiad kosił trawę o 5.30:angry::angry::angry: I w sobotę było to samo! Chyba facet na głowę upadł:angry:
Filipowi idzie drugi ząbek. Jest taki marudny, że ciężki z nim wytrzymać no i już dziąsełko mu pękło, więc mam nadzieję, że ząbek tuz tuż i w końcu wróci mój grzeczny aniołek:tak:
Za chwilkę zbieramy sie do lekarza, ostatnie szczepeinie na pneumokoki i kolejne dopiero po roku. Trzymajcie kciuki, żeby mały był dzielny;-)
 
Agacia..... my tez nire dawno byysmy młode,bezdzietne, piękne:P hahaha:-D:-D:-D zartuje dalej jestesmy......tylko gdzu\ie niegdzie bardziej dziala juz siła grawitacji :-D:-D:-D:-D:-D
:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
przyszłam się pożalić

od wczoraj powinnam być na MAZURACH i cholera z.......ało nam się auto właśnie wczoraj jestem zła jak osa tak na to czekałam a tu d..a

w sumie dobrze że zepsuło się jeszcze w domu a nie w trasie bo co ja bym poczeła z dzieciaczkami ale wakacje sp......e buuuuu
no to faktycznie niefajnie z tym autkiem ale z pewnością coś wymyślicie.
Hej dziewczęta,
w końcu net mi działa jak należy i mam nadzieję nadrobić wieczorem cały tydzień choć będzie ciężko:-(
u nas dziś brzydka pogoda-pada deszcz, więc me dziecię śpi w domku oczywiście w wózku i bujane przeze mnie nogą:baffled::-D
u nas w miarę chodzimy od tamtego tyg na rehabilitację, bo Bianka ma lekką asymetrię:-(:-(,ale wierzę,że wszystko będzie ok
napewno będzie dobrze, u dzieci w tym wieku wszystko, szybko da się jeszcze naprostować. powodzenia.
 
reklama
hej dziewczynki jakos ostatnio nie mam weny do pisania od czwartku moj mezus mial urlopik wiec bylismy razem w niedziele przyjechala moja mamunia , tak sie za nia stesknilam :zawstydzona/y: a dzis szary powrot do rzeczywistosci.......... wogule dopadl mnie jakis dol:-(:-(:-(nic mi sie nie chce chodze i nawet zaliczylam juz poranne lanie łez:-(zero ochoty na nic nawet na bb wiec ciuchutko sobie bede siedziec i czasem podczytam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry