Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A choćby w przyszłym tygodniuLodzianki a kiedy robimy powtorke z rozrywki????? czyt. spotkanie Kubus kontra Alus kontra Fifi![]()



Lodzianki a kiedy robimy powtorke z rozrywki????? czyt. spotkanie Kubus kontra Alus kontra Fifi![]()
A choćby w przyszłym tygodniu![]()
U mnie to samo! Mała śpi sokojnie tylko ze mną w łóżku.... wkładam ją do łóżeczka i jest ryk! I bez cyca nie zaśnie! Cały dzień w sumie byłaby w stanie bez cycka wytrzymać, ale nie pójdzie spać porządnie dopóki cycusia nie dostanie.





, przynajmniej nie będe musiała Was w nocy nadrabiać
Kawka jest pyszna!!! Kupiłam Lavazze ziarnistą i się delektowalam wczoraj cały wieczór![]()


otóż do tej pory korzystałam z...Wiktorowego wózka, portfel, telefon i inne pierdoły w kieszonkę, Wikiego szpargałki w koszyk wózek w rękę i poszedł....no więc dylemat...zapomniałam jak sie używa torebki





a kiedy juz znalazłam, pytanie:co sie wkłada do takiej torebki

no więc wsadziłam porfel, telefon, notes i długopis....
i na tym moja wyobrażnia się skończyła...
i najpierw stwierdziłam, że pierwszy raz w życiu mam tak lekką torebkę


a potem....wolałabym juz prowadzić pusty wózek niz iść z torebką


i czułam się w drodze jak idiotka



nosz kurka...tygodnie mi sie pomyliły..nie bardzo wiedząc co z soba zrobic
poszłam po drodze do banku, potem na lody, i wróciłam do domu 2 godziny przed czasem


....no takie to właśnie uroki macierzyństwa....na dekiel Ci wali, że nie wiesz co to torebka
marudzisz, że nie masz czasu dla siebie, a jak już go masz to za bardzo nie wiesz co z nim zrobić i wracasz znów do swego dziecia, a potem znów narzekasz...i tak w kółko





LAVAZZA najlepsza kawa do ekspresu, ubóstwiam!!!ja się na kawę wpraszam
relacja z moich dzisiejszych wakacji bez Wiktora:
kiedy juz powinnam wyjść z domu uświadomiłam sobie, że istnieje coś takiego jak damska torebkaotóż do tej pory korzystałam z...Wiktorowego wózka, portfel, telefon i inne pierdoły w kieszonkę, Wikiego szpargałki w koszyk wózek w rękę i poszedł....no więc dylemat...zapomniałam jak sie używa torebki
najpierw jak wariatka szukałam odpowiedniej, bo zapomniałam, gdzie je w ogóle trzymama kiedy juz znalazłam, pytanie:co sie wkłada do takiej torebki
no więc wsadziłam porfel, telefon, notes i długopis....
i na tym moja wyobrażnia się skończyła...
i najpierw stwierdziłam, że pierwszy raz w życiu mam tak lekką torebkę
a potem....wolałabym juz prowadzić pusty wózek niz iść z torebką
i czułam się w drodze jak idiotka
kiedy juz dotarłam na oddział fizjoterapii...pani przez kilka minut namiętnie szukałam mojego nazwiska w komputerze, po czym okazało się...że wizytę mam dopiero za tydzieńnosz kurka...tygodnie mi sie pomyliły..nie bardzo wiedząc co z soba zrobic
poszłam po drodze do banku, potem na lody, i wróciłam do domu 2 godziny przed czasem
a jak juz wróciłam zaczęłam marudzić, że ja to bym chciała taki cały dzień sama dla siebie, a Amo: no to po co tak wcześniej wróciłas?przeciez na pół dnia miałaś iść?....no takie to właśnie uroki macierzyństwa....na dekiel Ci wali, że nie wiesz co to torebka
marudzisz, że nie masz czasu dla siebie, a jak już go masz to za bardzo nie wiesz co z nim zrobić i wracasz znów do swego dziecia, a potem znów narzekasz...i tak w kółko
![]()


Beciak ja tez nie pamietam kiedy ostatni raz mialam torebke na ramieniu....nawet jak wychodze gdzies z Amo i nawet jak nie korzystam z wozka to zawsze korzystam z Jego kieszeni![]()







