blizniaki2000
Fanka BB :)
Hej babeczki
Ale sie wkurzyłam ciagle coś mi sie dzieje, napisałam mega długiego posta i wyłączył mi się laptop
i mi zeżarło.
A ja dzisiaj w domku, źle zrozumiałam mauśkę, mówiła zeby dzisiaj nie przychodzić, a ja zrozumiałąm, ze juz się lepiej czuje i że mam normalnie przyjść, więc wyszykowałąm rano Madzię i siebie, pojechałąm do roboty i wróćiłam.
Mam wolne, HURA.
Zjadłam z chłopakami śniadanko, wyprawiłam ich do szkoły, umyłam okna w kuchni, powiesiłam nowe firanki, a teraz popijam kawusię z Wami. Czekam aż młoda wstanie, bo muszę jeszcze poodkurzac i pomyć podłogi.
Wczoraj o 16 wzięłąm dzieciaki i pojechałam na spacerek nad morze i na lody, wróciliśmy po 20 i okazało się że przez cąły ten czas dom był otwarty

, Krzysiek pod domem wpadł w taką histerie, ze myslałam ze go walnę, chyba przypomniało mu sie że nie zamknął, ale nie powiedział mi tego, tylko krzyczał, ryczał, że zgubił, wywalił wszystko z torby z wózka w poszukiwaniu klucza, po czym okazało sie że klicz w domu, a drzwi otwarte. Czemu ja mam ciągle takiego pecha
Ale sie wkurzyłam ciagle coś mi sie dzieje, napisałam mega długiego posta i wyłączył mi się laptop
i mi zeżarło.A ja dzisiaj w domku, źle zrozumiałam mauśkę, mówiła zeby dzisiaj nie przychodzić, a ja zrozumiałąm, ze juz się lepiej czuje i że mam normalnie przyjść, więc wyszykowałąm rano Madzię i siebie, pojechałąm do roboty i wróćiłam.
Mam wolne, HURA.
Zjadłam z chłopakami śniadanko, wyprawiłam ich do szkoły, umyłam okna w kuchni, powiesiłam nowe firanki, a teraz popijam kawusię z Wami. Czekam aż młoda wstanie, bo muszę jeszcze poodkurzac i pomyć podłogi.
Wczoraj o 16 wzięłąm dzieciaki i pojechałam na spacerek nad morze i na lody, wróciliśmy po 20 i okazało się że przez cąły ten czas dom był otwarty


, Krzysiek pod domem wpadł w taką histerie, ze myslałam ze go walnę, chyba przypomniało mu sie że nie zamknął, ale nie powiedział mi tego, tylko krzyczał, ryczał, że zgubił, wywalił wszystko z torby z wózka w poszukiwaniu klucza, po czym okazało sie że klicz w domu, a drzwi otwarte. Czemu ja mam ciągle takiego pecha

ja myślałam,że to jedno i to samo


, a on tez mysli, ze jak pracuje to juz reszta go obchodzic nie musi i ogólnie wrrrrrrrrrrrrrrr
:-(
