reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hej babeczki
Ale sie wkurzyłam ciagle coś mi sie dzieje, napisałam mega długiego posta i wyłączył mi się laptop:wściekła/y: i mi zeżarło.

A ja dzisiaj w domku, źle zrozumiałam mauśkę, mówiła zeby dzisiaj nie przychodzić, a ja zrozumiałąm, ze juz się lepiej czuje i że mam normalnie przyjść, więc wyszykowałąm rano Madzię i siebie, pojechałąm do roboty i wróćiłam.
Mam wolne, HURA.
Zjadłam z chłopakami śniadanko, wyprawiłam ich do szkoły, umyłam okna w kuchni, powiesiłam nowe firanki, a teraz popijam kawusię z Wami. Czekam aż młoda wstanie, bo muszę jeszcze poodkurzac i pomyć podłogi.

Wczoraj o 16 wzięłąm dzieciaki i pojechałam na spacerek nad morze i na lody, wróciliśmy po 20 i okazało się że przez cąły ten czas dom był otwarty:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, Krzysiek pod domem wpadł w taką histerie, ze myslałam ze go walnę, chyba przypomniało mu sie że nie zamknął, ale nie powiedział mi tego, tylko krzyczał, ryczał, że zgubił, wywalił wszystko z torby z wózka w poszukiwaniu klucza, po czym okazało sie że klicz w domu, a drzwi otwarte. Czemu ja mam ciągle takiego pecha:wściekła/y:
 
reklama
musze sie pochwalic wczoraj odzyskałam poławe mego dysku twardego - cała partycje d ktore zagineła podszas ataku wirusa w połowie sierpnia, kombinowałam ponad 2tyg i udało sie hurraaaa:-)

....no i pozarłam sie z M okropnie przez to siedzenie w domku juz mi całkiem odbija i sie czepiam o wszystko:crazy:, a on tez mysli, ze jak pracuje to juz reszta go obchodzic nie musi i ogólnie wrrrrrrrrrrrrrrr:wściekła/y::no::-(
Zdolna jesteś, ja to jedynie zepsuć coś potrafie, ale żeby naprawic to juz nie.
A z M sie pogodzisz, czasem musi jakaś burza przejsć

Ależ dziś mamy solenizantów:-)
Sto latek dla naszych dwóch pieknych księżniczek Juleczki i Lenki oraz dwóch przeprzystojnych kawalerów Jareczka i Nikodema!!!!!
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NASI KOCHANI SOLENIZANCI

przepraszam przepraszam a gdzie reszta...:szok::szok:
jestem chyba osma:szok::szok: a zawsze jestem osiemdziesiata:szok::szok::-D:-D
dziewczyny moje dziecko przespało ładnie noc:szok::szok:zasnął o 20.00 przebudził się na chwilke przed 0.00a potem dopiero o 4.20 na herbatke i 5.20 na mleczko...i pobudka o 7.00:tak:tyle ze ja nie spałam od 12.00 do 5.00:crazy: nie mogłam,ciotka mnie zaatakowała i dupa:crazy:ze spania:crazy:jak on spi to ja mam problem z przesypianiem nocek:-D:-D
No to już wiemy po kim Aleksiu nie sypia w nocy:szok:

ja wczoraj byłam na takowych zakupach:tak: nie miałam juz zadnych, pajacyków, spiochów, półśpiochów a w nocy coraz chłodniej, zmobilizowałam sie pojaechałam, przy okazji kupiłam Nusi spodenki, czapeczke, buciki i delfinki do kapieli:tak:
O, jakie fajne zakupki

Dzisiaj w Krystiana też jakiś diabeł się wcielił:szok: Identyko, tylko że on marudził i płakał. Nie był ani głodny, po drzemce zawsze wstaje uśmiechnięty,a dzisiaj od razu po przebudzeniu płacz, na rękach nie, na podłodze nie, w łóżeczku nie:no: Wykąpałam go i na szczęście od razu padł, ale cały dzisiejszy dzień był nie do wytrzymania:sorry:
Może miał jakiś zły sne i nie miał humorku

a ja juz sobie obiecałam..tzn niemezowemu obiecałam,że już zadnej odziezy dla Alexa nie kupie:-Dbo mój syn jest ubrany juz do 3-4 roku życia:-D:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
ale właśnie mi pajaców brakuje:szok::-Dwiec obietnice musze zerwać:-D
Obiecanki cacanki, co on nie wieo tym

Śpiochów to ja akurat nie lubię, na noc jakoś wolę ubrać Bartka w pajacyk :tak:
Ja śiochów też żadnych juz nie posiadam, ubierałam tylko jak była malusia, a teraz normalne ubranka, ale pajacyki też lubie tyle że jako piżamkę,a w dzień to sukieneczka + bluzeczka + rajstopki, lub bluzeczka + spodnie
 
Zdolna jesteś, ja to jedynie zepsuć coś potrafie, ale żeby naprawic to juz nie.
A z M sie pogodzisz, czasem musi jakaś burza przejsć


WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NASI KOCHANI SOLENIZANCI


No to już wiemy po kim Aleksiu nie sypia w nocy:szok:


O, jakie fajne zakupki


Może miał jakiś zły sne i nie miał humorku


Obiecanki cacanki, co on nie wieo tym


Ja śiochów też żadnych juz nie posiadam, ubierałam tylko jak była malusia, a teraz normalne ubranka, ale pajacyki też lubie tyle że jako piżamkę,a w dzień to sukieneczka + bluzeczka + rajstopki, lub bluzeczka + spodnie

niemezowy...wie,ze to nie przejdzie...:-D:-D
no my pajace mamy tylko na noc...a w dzien spodenki i bluzeczki tak po domku...a na spacerki dziny,bluzki,bluzy badz koszule:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry