• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamusie 2008

wiem, bo moi bracia (blizniaki) spali non stop, prawie cala dobe, mam nudzila sie bo oni tylko wstawali na jedzenie, ale u nich to trwalo tylko do 5 mies, jak juz zaczeli siadac i raczkowac, to nie bylo mowy o spaniu

moj raczkuje,siada i prubuje juz chodzic wstaje przy czym sie da apetyt ma dobry zje co dam i jeszcze dziubek otwiera po wiecej:-D po drzemce jest tak wesoly ze szok bawi sie i krzyczy z radosci no i uwielbia jak sie go goni znaczy mowie jak cie zlape to cie zjem a on tak smieszni predko ucieka:-D:-D raczkujac smiesznie to wyglada...
no i ktos juz wymyslil jak zabezpieczyc kable:rofl2: bo malego ulubionym zajeciem jest dochodzic do kabla,dekodera, ciagnie za co sie da:-D
 
reklama
Mam dwie paczki, jedną Ci nawet odstąpię :-)



:-D:-D:-D:-D

Kochana ty moja zawsze w biedzie poratujesz:-D:-D jaka kawke dzis pijemy :-D



Hej dziewczynki
Witam piątkowo pogoda do d..y u nas ale Pati za to zasneła w lezaczku wiec nadrabiam bb
Nie kumam o co kaman z tym sledziem ?? chyba sie na nk zaloguje i sprawcdze, ale z obawą lekką :eek::eek:
Pati dalej w miare sypia w nocy ale odkad odkryła ze umie w lozeczku stanac to sie mi zdarzaja w nocy pobudki ze sie twardo do stania gramoli przez sen prawie ale na szczescie ja kłade wtedy i spi dalej

Blizniaczku nie masz wcale wiekszego pecha niz inni z kluczami sie zdazaja wpadki ja mieszkam na parterze i tez pare razy w drzwiach zostały a ludzie kursuja gora dol i kazdy mogl wejsc:baffled:


nadal uzywasz lezaczka u nas to juz ze 3 miechy jak nie uzywamy maly w nim takie akroblacje wyprawial ze strach bylo go tam zostawiac... po tym jak z lezaczkiem na plecach wedrowal po domu jak zolw ze swoja skorupa :sorry: to odlozylam lezaczek do kartonu i juz nie uwywamy...

a co do pecha to ostatnio moj Amo zapomnial wozka z dolu poszedl na spacerek z malym przyniosl malego a wozek czeka na dole:-D i tak czekal okolo 30 min az ja patrze i pytam a gdzie wozek a moj o jezuu zostawilem na dole :-D:-D dobrze ze go znalazl jeszcze nie mowiac ze przypieta do niego byla torba ta do wozka z kluczami i portwelem i moje wszytkie dokumenty w srosku chyba bym go zamordowala jak by zniknol wozek:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry