Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No ja tez jakas dziwna wiec mojego zdania tez bym nie brala pod uwageNatalko mi też niebyt podoba się to imięakurat ja wolę Bardziej oryginalne
, ale mojego zdania nie bież zbytnio pod uwagę, bo ja to wogóle jestem dziwna, imam dziwne gusta
ale pytałaś, więc szczerze napisałam
![]()
Szzcerze o ja juz bym Nadzieje wolala
No ja tez jakas dziwna wiec mojego zdania tez bym nie brala pod uwageSzzcerze o ja juz bym Nadzieje wolala
![]()






Cyprysiowa, przybij pione 






Witajcie. Wkońcu mam prądO matko ale się za Wami stęskniłam. Zmykam nadrabiac zaległości a widzę że nie będzie tego mało
Beciaczku to faktycznie nie masz czego zazdrościć.
Ja pamiętam, że wieczorami mnie mdliło i nie mogłam jeść, ale tragedii nie było. Albo czas to jakoś zatarł:-)
Beciaczku ja za wesoło też nie miałam.Od początku ciąży mdliło mnie potworne od rana do nocy i od nocy do rana.To było gorsze niż wymioty,bo jak zwymiotowałam to jakoś lżej mi było.Strasznie bolał mnie kręgosłup,mogłam spać całymi dniami,miałam okropną zgagę,a ostatnie 3 miesiące byłam spuchnięta jak hipopotam.I często bolała mnie głowa tak,że czasami 3 dni nie podnosiłam się z łóżka.Ale i tak chciałabym do tego wrócić,bo było cudownie![]()

Natalkoo nie masz sie co przejmowac....ja tez tak myślałam a tu na raz Mari się tyle rzeczy nauczyła.....dostłownie w przeciagu tygpapa nie robi czasemale tak po wszystkim juz
hahha mówi cały czas bababa, mama jak jest zła.... robi brawo,ale kosi kosi tak juz niebardzo hahaha o ajka robi, taka duża pokazuje, buzi daje....no i tany tany i to jak...najpierw na siedzaco machała rączkami....a teraz stoi przy stoliku i tak sie cała rusza....no nagram Wam kiedsy obiecuje.....i ta pupcia tak wierci hahah nie do opisania....
Ale ona ma takie okresy...nic nic ,a potem nagle łapie wszystko i znowu przestuj.....


no śmiech, jakby się wycofywał, a potem klap na dupkę, a ostatnio tak sie wycofywał, że w końcu na ścianę trafił, i nie wiedział za bardzo jak na niej siąść, bo sie na niej pupą zatrzymał, no myślałam, że fikne ze śmiechu


Witajcie. Wkońcu mam prądO matko ale się za Wami stęskniłam. Zmykam nadrabiac zaległości a widzę że nie będzie tego mało



wyrżnął się juz na dobreCo do sondy...
Powiem tak. Nie lubie imion "oklepanych".
Jescze niecale 2 lata temu Nadia baaardzo mi sie podobalo, piekne imie.Jak bylam z Ksawerym w ciazy to rowno ze mna terminy mialy jescze moje 3 kolezanki z czego 2 dziewczynki i 2 chlopców, obie dziewczynki to Nadie(jedna jest moją chrzesniaczka, z druga mam tez kontakt co pare dni) Poza tym bez wiekszego wysilku znajduje conajmniej 6 Nadii w okolicy.
Trudno mi sie wiec wypowiedziec bo imie ładne, kiedys na szczycie mojej listy a teraz poprostu mi zbrzydlo![]()
O kurcze mamy juz 5 na tak do 3ech na nieNatalko mi też niebyt podoba się to imięakurat ja wolę Bardziej oryginalne
, ale mojego zdania nie bież zbytnio pod uwagę, bo ja to wogóle jestem dziwna, imam dziwne gusta
ale pytałaś, więc szczerze napisałam
![]()

A chcialam przekonac meza pokazujac mu ilu ludziom podoba sie to imie 
Glosujcie dalej Oki zapraszamy![]()
Lece Was poogladacJa tez
Natalkaa masz lekture. Przesiedzialam tam pol ciazy
Wszystko o imionach - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl
Cyprysiowa fajna stronka bo ma jeszcze rankingi imion i znaczenia. Dzieki :-):-)WitamyWitajcie. Wkońcu mam prądO matko ale się za Wami stęskniłam. Zmykam nadrabiac zaległości a widzę że nie będzie tego mało

Fajne uczucie miec prad co nie??Gratulujemy zeboooooooolaaaanie no ja też dobrze wspominam okres ciąży, zwłaszcza jak czułam pierwsze ruchy, to było cudowne uczucie, i tak sobie wyobrażałam, jak mój synek będzie wyglądał.
Ale troche było też tych smutnych momentów które czasem zasłaniają te dobre, i nie pozwoliły się do końca cieszyć, mimo, że byłam najszczęśliwsza na świecie, za dużo poprostu naraz, nasza jeszcze niestabilna wtedy sytuacja, byłam przez miesiąc sama w Polsce bez męża, nie wiedziałam, kiedy będziemy razem, i płakałam w poduszkę, kiedy czułam maleństwo, a mojego kochanego przy mnie nie było, potem bałam się o Wiktorka....i przez to, że zabrali go na oddział straciłam te pierwsze najpiękniejsze chwile, bo ja po cesarce byłam przykuta do łózka przez pierwsza dobę, aż mi sie łezka kręci, jak sobie przypomnę, że on tam sam był bidulek bez mamusi...:--
-(wy wiecie, że po 6 dniach w szpitalu, kiedy lekarz powiedział, że Wiktorowi juz nic nie zagraża i możemy wrócić do domu, ja z radości aż krzyknęłam i sie poryczałam ze szczęścia, taka byłam szczęśliwa, że wracam w końcu do domku z moim dzieciątkiem
dobra, sorki dziewczyny, na sentymenty mi się zebrało
to podobnie jak Wiki nagle nic sie nie dzieje, ale widze coraz większe postępy, np...Wiktor zaczął raczkować...ale....do tyłuno śmiech, jakby się wycofywał, a potem klap na dupkę, a ostatnio tak sie wycofywał, że w końcu na ścianę trafił, i nie wiedział za bardzo jak na niej siąść, bo sie na niej pupą zatrzymał, no myślałam, że fikne ze śmiechu
witam dobra kobieto w naszej bebe cywilizacji
wiadomość z ostatniej chwili: Mamy 4 zębola!!!wyrżnął się juz na dobre
Ale za niedlugo wraca mezus i bedzie Mam talent lalala

:-)

