reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
jeszcze doczytalam w lokalnej prasie ze racownicy szpitala z mojego miasta ida na szkolenie w "obsłudze pacjenta"bo dyrektor mial dozoskargna zle podejcie personelu dopacjentow i kto nie dostosuje sie do nowych wymagan moze zostac nawet zwolniony:szok: tylko ciekawe jak to w zeczywistosci bedzie wygladalo chociaz mam nadzieje zw za szybko nie bede musiala sie dowiadywac;-)
 
Mam pytanko, do kogo moge pisac o dostęp na wątek zamknięty?
Majka śpi, obiad się robi, a ja mam czas na odpoczynek.

Zanplo, widzę po suwaczku że rodziłyśmy w tym samym dniu :tak::tak::tak:

No kochana witaj wśród nałogowców kawy:-D:-D:-D Agacia mnie ostatnio olewa i nie mam z kim pić :eek:

a o mnie to już nie pomyślisz przy porannej kawce? :confused2::eek::crazy:

On uwielbia bawić się moją bielizną :eek::eek::eek:

skąd ja to znam?:-D:-D




mężuś w pracy, a ja właśnie nalałam sobie winka :tak: pyyyycha :tak:
 
zanplo twoja też zacznie chodzić i to wtedy kiedy Ty nie będziesz się spodziewać.
A teraz moja to już prawie biega bo trening czyni mistrza.:-)


Spadam lulu.
papa
 
reklama
Jeszcze ja dzisiaj...nadrabiam a Wy produkcję macie....
Ledowo dobrnęlam do konca a wszystkie idą spać:shocked2::shocked2::shocked2:

Jeny Kana ale mi smaka na placki zrobiłaś:zawstydzona/y::zawstydzona/y::sorry:

I mi......

Hejka kobiety,

U mnie wieczorne grandzenie. Dzieci wykąpane i się bawią, zawsze przy tej zabawie jest płacz prędzej czy później: albo Jagoda przydusi za mocno Mikołaja. albo Mikołaj ugryzie Jagodę....
A Lena tylko patrzy i sobie to wszystko zapisuje na swoim "twardym dysku"...

Agacia synuś przyniósł Tobie stary modem - to taki symbol miał być, żebyś zajrzała na nasze stare pogaduchy z grudnia 2008. Jaka to fajna lekturka jest, jak fajnie się czyta o dwupaczkach, które się rozpakowały, jedna po drugiej odchodziłyśmy na porodówki...Czad po prostu. A ktoś wie co u Yoki, Dzwoneczki, Edelw?

Jutro Jagoda zasuwa na 6.30 na roraty, mężuś musi z nią jechać.
A teściową przewieziono dziś ze szpitala na Kurlandzkiej na Przybyszewskiego - jeden wielki skandal: wieźli ją rozklekotanym wózkiem, obijalli po ścianach - a przy wylewach trzeba wszystko delikatnie, bo mózg ma obrzęk, naczynia są popękane, jak z jajkiem trzeba się obchodzić. I jeszcze przykryli byle czym, w nogach położyli respirator, normalnie hańba!!!!!

Dzielna kobitka z Ciebie!!!!!

hey


A mnie coś chyba bierze jakoś mi tak źle i zimno:eek:
Młoda wykapna i teraz buszuje po łóżeczku a jak uśnie to bierzemy dogi i jedziemy je wybiegać.
Jutro M. ok 9 rano dowie się czy go zwalniają:-(:-(:-(

Satina witaj;-)
agacia wypłacz się kobieto:tak:

Juz doczytalam o tym zwolnieniu i podpisuje sie pod slowami dziewuch...będzie dobrze...
Kasia a to ta firma w ktorej pracuje Twoja mama???

Marzycielko, Tygrysek ma rację - nic się nie martw, to wcale nie musi chodzić o zwolnienie przecież, głowa do góry.

A ja czuję się okrrropnie marnie jako matka, nawrzeszczałam strasznie na dzieci. Miki marudził jak zwykle, z byle powodu ryk, oczywiście wspólna zabawa tez się skończyla rykiem. Powiedzialam żeby umył zęby i szedł spać bo dziś mu juz nie poczytam skoro taka beksa. Więc on foch i zamknął się w łazience.... tak się zamknął że nie mógł przekręcić tej blokadki i znowu w ryk. Myślałam, że oszaleję. Musiałam kombinerkami przekręcać śrubę z drugiej strony, po wielu próbach się udało. Przy akompaniamencie spazmów Mikołaja of course.Mąż u swojej mamy w szpitalu więc nawet nie miałam kogo o pomoc prosić. Na dobranoc weszłam do ich pokoju a tam oczywicie syf po działaniach Jagody - miała przykazane zawsze wieczorem sprzątnąc biurko i oczywiście jak do słupa...
Ech, człowiek tylko musi zrzędzić ostatnio przy nich.
Jeszcze Miki odwiedził kumpla z przedszkola po południu, rodzice tego kolegi go odwieźli a Miki w drzwiach w ryk, że on chciał spać u Januszka. A potem, że on się chce do niego przeprowadzić, bo my z tatą to tylko na niego krzyczymy.
Normalnie czuję się fantastico po prostu :eek::zawstydzona/y::crazy:

Jeszcze raz pokłon dla naszej super mamuski:-D:-D:-D

No nie mogę Tygrys już spać idziesz???:szok::szok::szok:Jeny myślałam, że poplotkujemy, a tu nici:rofl2: Ja dopiero kawę wypiłam, więc mogę siedzieć i siedzieć:-p

Kawę o tej godzinie...ludu:confused2::confused2::confused2::confused2:

jeszcze doczytalam w lokalnej prasie ze racownicy szpitala z mojego miasta ida na szkolenie w "obsłudze pacjenta"bo dyrektor mial dozoskargna zle podejcie personelu dopacjentow i kto nie dostosuje sie do nowych wymagan moze zostac nawet zwolniony:szok: tylko ciekawe jak to w zeczywistosci bedzie wygladalo chociaz mam nadzieje zw za szybko nie bede musiala sie dowiadywac;-)

Ciekawe co z tego wyjdzie, jakoś ciężko uwierzyć mi w zmianę ich zachowań :sorry::sorry::sorry:ale musimy byc dobrej mysli
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry