Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja tk mam czesto ze po kawie ide zaraz spac
dobra dziewczynki ja tez juz spadam dobranoc;-)
No ja to sprzątam, ale zaraz spadam spac![]()

tylko ciekawe jak to w zeczywistosci bedzie wygladalo chociaz mam nadzieje zw za szybko nie bede musiala sie dowiadywac;-)Mam pytanko, do kogo moge pisac o dostęp na wątek zamknięty?
Majka śpi, obiad się robi, a ja mam czas na odpoczynek.



No kochana witaj wśród nałogowców kawyAgacia mnie ostatnio olewa i nie mam z kim pić
![]()



On uwielbia bawić się moją bielizną![]()


pyyyycha 



Jeny Kana ale mi smaka na placki zrobiłaś![]()
Hejka kobiety,
U mnie wieczorne grandzenie. Dzieci wykąpane i się bawią, zawsze przy tej zabawie jest płacz prędzej czy później: albo Jagoda przydusi za mocno Mikołaja. albo Mikołaj ugryzie Jagodę....
A Lena tylko patrzy i sobie to wszystko zapisuje na swoim "twardym dysku"...
Agacia synuś przyniósł Tobie stary modem - to taki symbol miał być, żebyś zajrzała na nasze stare pogaduchy z grudnia 2008. Jaka to fajna lekturka jest, jak fajnie się czyta o dwupaczkach, które się rozpakowały, jedna po drugiej odchodziłyśmy na porodówki...Czad po prostu. A ktoś wie co u Yoki, Dzwoneczki, Edelw?
Jutro Jagoda zasuwa na 6.30 na roraty, mężuś musi z nią jechać.
A teściową przewieziono dziś ze szpitala na Kurlandzkiej na Przybyszewskiego - jeden wielki skandal: wieźli ją rozklekotanym wózkiem, obijalli po ścianach - a przy wylewach trzeba wszystko delikatnie, bo mózg ma obrzęk, naczynia są popękane, jak z jajkiem trzeba się obchodzić. I jeszcze przykryli byle czym, w nogach położyli respirator, normalnie hańba!!!!!
hey
A mnie coś chyba bierze jakoś mi tak źle i zimno
Młoda wykapna i teraz buszuje po łóżeczku a jak uśnie to bierzemy dogi i jedziemy je wybiegać.
Jutro M. ok 9 rano dowie się czy go zwalniają:--
-(
Satina witaj;-)
agacia wypłacz się kobieto![]()
Marzycielko, Tygrysek ma rację - nic się nie martw, to wcale nie musi chodzić o zwolnienie przecież, głowa do góry.
A ja czuję się okrrropnie marnie jako matka, nawrzeszczałam strasznie na dzieci. Miki marudził jak zwykle, z byle powodu ryk, oczywiście wspólna zabawa tez się skończyla rykiem. Powiedzialam żeby umył zęby i szedł spać bo dziś mu juz nie poczytam skoro taka beksa. Więc on foch i zamknął się w łazience.... tak się zamknął że nie mógł przekręcić tej blokadki i znowu w ryk. Myślałam, że oszaleję. Musiałam kombinerkami przekręcać śrubę z drugiej strony, po wielu próbach się udało. Przy akompaniamencie spazmów Mikołaja of course.Mąż u swojej mamy w szpitalu więc nawet nie miałam kogo o pomoc prosić. Na dobranoc weszłam do ich pokoju a tam oczywicie syf po działaniach Jagody - miała przykazane zawsze wieczorem sprzątnąc biurko i oczywiście jak do słupa...
Ech, człowiek tylko musi zrzędzić ostatnio przy nich.
Jeszcze Miki odwiedził kumpla z przedszkola po południu, rodzice tego kolegi go odwieźli a Miki w drzwiach w ryk, że on chciał spać u Januszka. A potem, że on się chce do niego przeprowadzić, bo my z tatą to tylko na niego krzyczymy.
Normalnie czuję się fantastico po prostu![]()



No nie mogę Tygrys już spać idziesz???Jeny myślałam, że poplotkujemy, a tu nici
Ja dopiero kawę wypiłam, więc mogę siedzieć i siedzieć
![]()




jeszcze doczytalam w lokalnej prasie ze racownicy szpitala z mojego miasta ida na szkolenie w "obsłudze pacjenta"bo dyrektor mial dozoskargna zle podejcie personelu dopacjentow i kto nie dostosuje sie do nowych wymagan moze zostac nawet zwolnionytylko ciekawe jak to w zeczywistosci bedzie wygladalo chociaz mam nadzieje zw za szybko nie bede musiala sie dowiadywac;-)


ale musimy byc dobrej mysli