reklama

Grudniowe mamusie 2008

witam:tak:
u nas nocka średnia:sorry: o 4 maly sie obudzil i juz spac nie chcial ale o 5 udalo mi ie go polozyc pospal do 7:sorry:ale postanowilam w nocy ograniczycmu cyca no i pomimokilkupobudek od 22 obylo sie bez cycka i rano tez nie dostal bo mu kaszke teraz rano podaje i normalnie zaraz mi cycka rozerwie:-D i dzis jade sobie z mezowym nazakupy do Bydgoszczy a malego z babcia zostawiamy na caly dzien:tak:

Wszystkiego najlepszego dla Zuzi:tak:
 
reklama
Witamy sobotnio:-)
W ogole mama mnie zaczyna wkurzać....bez kitu....jednym słowem dzien zaczął sie zajebiście.....
co by kurna braciszek nierób nie zrobił to jest dobrze.....a ja wprowadzam "nerwową" atmosferę.....bo sie go kuźwa czepiam....no nie czepiam sie bez powodu.... porąbane to wszystko.....
Kana świetnie Cię rozumiem. Miałam tak ze starszą siostrą jak jeszcze obie mieszkałyśmy z rodzicami. Ja zawsze robiłam wszystko nie tak a Edytka była cacy. Ona dodatkowo jeszcze napuszczała rodziców na mnie i wiecznie mi się obrywało. Jak sięobie wyprowadziłyśmy to mama wkońcu przejrzała na oczy bo jej kochana córeńka nawet jej życzeń na imieniny nie składa a na dzień matki jezdzi zawsze do teściowej

A w ogole to mam troche nerwa...Bo jakis czas temu wypalilam wszystkie zdjecia,jakie mialam na kompie,WSZYSTKIE... na plyty,zeby pozwalniac troche te wszystkie dyski..I z kompa pokasowalam..No i chcialam Wam troche fajnych zimowych fotek wkleic,a moje plyty porysowane tak,jakby ktos wzial klucz i to zrobil...:eek:Co sie okazalo?Ze ta tempa dzida,przepraszam za slowo,moja szwagierka...dala te plyty Marysie do zabawy kiedys,bo juz nie wiedziala co jej dac,mala marudzila...Amo oczywiscie napuszyl sie jak indor,ze mu siostre atakuje...A co ja mam niby zrobic....powiedziec ok,trudno,cale lata wspomnien do smieci...No i siedze teraz,odzyskuje co sie da,a co sie nie da....Amol ma jakies programy do odzyskiwania,niech siedzi i szuka...:eek:Buuuuuuuuuuuuuuuuuu
Ja mam wrazenie,ze ona w ten sposob mi pokazuje,ze ma mnie gdzies...
W grudniu,dostala od nas swetr,z bialej owczej welny pod choinke,byli u nas...Ktoregos dnia wchodze do domu a swetr lezy zalany caly kawa w przedpokoju,jak szmata do podlogi...Bo byli na nartach i nasz termos jej sie pobil i ten swetr byl w tym samym plecaku...Ach jaka miala satysfakcje,ze mi bylo strasznie przykro:eek:Wzielam ten swetr i machnelam do smieci...Tesciowa go wyciagnela...Mowie Wam,to jest taka franca wredna ze masakra...

Oj Kaja Ty to masz anielską cierpliwośc do tej szwagierki. Ja tak niestety nie potrafię i jak ktoś mnie wkurza to albo mu to okazuję albo unikam. Nawet jeśli to jest rodzina:no:

a co do siusiania to ja sama do łazienki nie pójde,z resztą mężowy też..mały leci od razu za nami a zamknij drzwi to on Ci dopiero da popalić:crazy::-D
Oj ja tak miałam z Martyną. Całe szczęście Natalka od początku wie że do łazienki wchodzi się tylko na rękach rodziców a jak mama sama idzie to znaczy że ewentualnie można posiedziec przy drzwiach i cichutko czekac

Dziewczyny tydzień temu mówili w prognozie pogody, że od 6 grudnia sypnie śniegiem, więc może się sprawdzi, choć narazie się nie zapowiada:nerd:
Oj chyba jednak się prognoza nie spełni:no:

Jestem jestem , mąż wyjechał po znajomą na dworzec a ja popijam grzecznie herbatkę z malinkami:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p
Tygrysku i jak tam? Mąż z koleżanką dojechli cali;-):-D

Pytia i Kokusia gratuluje zaparcia z odstawianiem od piersi:tak:
ja to jakaś porąbana chyba jestem bo niby chce już przestac Nusię karmic (nawet parę razy próbowałam bezskutecznie ja oduczać) ale z drugiej strony jakoś jeszcze troszkę mi szkoda i nie mogę tak radykalnie powiedzieć w końcu dość:zawstydzona/y:

kurcze Blizniaczku czy ty jasnowidzką jesteś... niestety miedzy nami nie za dobrze ostatnio się dzieje... ale mam nadzieje ze do rozwodu nie dojdzie...
buziaki
Sawka życzę żebyście sobie wszystko poskładali.
A co do karmienia to niestety nasze dzieci są już w takim wieku że same za żadne skarby nie zrezygnują i decyzja należy do nas. Może jeszcze do nie poprostu nie dorosłaś i warto trochę poczekac.

witam:tak:
u nas nocka średnia:sorry: o 4 maly sie obudzil i juz spac nie chcial ale o 5 udalo mi ie go polozyc pospal do 7:sorry:ale postanowilam w nocy ograniczycmu cyca no i pomimokilkupobudek od 22 obylo sie bez cycka i rano tez nie dostal bo mu kaszke teraz rano podaje i normalnie zaraz mi cycka rozerwie:-D i dzis jade sobie z mezowym nazakupy do Bydgoszczy a malego z babcia zostawiamy na caly dzien:tak:
:-D To wyobraz sobie jak ja się muszę czuc skoro od dwóch dób Natalka nie ssi wogóle:-D


STO LATEK DLA ZUZIOLKA:tak::-D
 
WItamy sie i my!
Najlepsze zyczenia dla Zuzola i Aniki !
Wiecie,ze Marianka wstala sobie o 9.15,tzn obudzila sie o 9.15:szok::szok::szok:...
Jestem w takim szoku ze musze sobie kawe szybko wypic:-D:-D
Agaciu,absolutnie nie mam cierpliwosci...Sytuacje miedzy mna a siostra meza doszly juz do takiego apogeum,ze raz gdy byla u nas kazalam jej sie spakowac i pozegnac z Marysia...:sorry:Przeprowadzila sie do mojego brata na druga strone ulicy na kilka dni,dopoki emocje nie opadly...:tak:Krotko mowiac,nienawidzimy sie bardzo serdecznie z siostra Amo i jest to bardzo uciazliwa sytuacja,ktorej juz nic chyba nie zmieni...:oo:
 
Wiecie co ja się wczoraj cieszyłam że noc była wcale nie najgorsza ale wczorajsz w poróbnaniu z dzisiejszą to był kochmar:-D Natalka juz załapała że w nocy nie dostanie mleka i obudziła sie tylko dwa razy na przejście do naszego łóżka i piciu. I jak zawsze nad ranem bolał ja brzuszek i nie mogła się wyprukac tak teraz minęło jak ręką odjoł. I w dzień moje dziecko cąłkiem się zmieniło bo juz nie wisi cały czas na mnie tak jak to miała ostatnio w swoim zwyczaju. I ciągle się śmieje co utwierdz mnie tylko w przekonaniu że bardzo dobrą decyzję podjęłam.
Tylko moja mama mnie wczoraj wkurzyła bo ja się jej tu chwalę że się odstawiamy a ona do mnie z tekstem "a dlaczego ty ją tak krzywdzisz przecież ona taka malutka". No kurcze odezwała się ta co dzieci na butelkę odstawiała po 3 miesięcach karmienia. Ale puściłam to koło uszu bo po co mam się denerwowac.
 
kokusiuoj potrafie sobie wyobracic:sorry:a mama sie nie przejmuj pewnie jak bys karmila dluzej to by byl teks czemu tak dlugo czasem tak jest za tak i tak nie dogodzisz a po za tym przeciez to tylko do ciebie nalezy taka decyzja a nie tam zwracc uwage na poglady innych;-)
 
kokusiuoj potrafie sobie wyobracic:sorry:a mama sie nie przejmuj pewnie jak bys karmila dluzej to by byl teks czemu tak dlugo czasem tak jest za tak i tak nie dogodzisz a po za tym przeciez to tylko do ciebie nalezy taka decyzja a nie tam zwracc uwage na poglady innych;-)
Martyne karmiłam półtora roku bo obu nam to odpowiadało a teraz już od dłuższego czasu nie mogłam się doczekac kiedy to się wkońcu skończy
 
reklama
Martyne karmiłam półtora roku bo obu nam to odpowiadało a teraz już od dłuższego czasu nie mogłam się doczekac kiedy to się wkońcu skończy
Jak kiedyś byłam w przychodni to była moja znajoma z 1,5 córeczką i ta mała zaczęła wchodzic jej na kolana i szarpać bluzkę wołając :" Cyca, cyca " :-D:-D:-D
Znajoma powiedziała:" Nie teraz " :sorry:. Całe szczęście mała zrozumiała :-D


hihihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry