tygrysek82
Fanka BB :)
Dziś mi się śniła Myszqa ......... sen był dziwny .... tzn w tym śnie coś się stało Myszce naszej

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

mam kochanego syna,który jest dla mnie wszystkim także spełnieniem moich najwiekszych marzeń..zawsze chciałam mieć syna i chcę dac mu wszystko począwszy od miłości i dobrego wychowania po dobra materialne,dlatego chce wkładkę i coś dodatkowego może plastry hmm...zobaczymy co lekarz powie..wkładke mysle w kweitniu wkładac więc jeśli do tej pory nie wpadniemy to raczej maks rodzeństwa mieć nie będzie ,musiałaby byc mega wpadka;-)
Tylko jeszcze parę spraw musi się poukładać i wtedy zobaczymy...Chcielibyśmy jak najszybciej,ale jeszcze troszkę musimy poczekać.
Oj no to super wieści!!!!!!!Dziewczyny pamietacie BlackWizard? Miala byc mamusia grudniowa, ale w koncu uordzila w styczniu i zadomowila sie bardziej na forum styczniowek. Byla znowu w ciazy i miala termin na styczen, ale urodzila w grudniu i tak ma 2 coreczki nie blizniaczki z tego samego roku![]()


MY ROWNIEZ NIE MOZEMY SIE DOCZEKAC,A ja Wam powiem,ze nie mogę się doczekać drugiej ciąży i kolejnego maleństwa w domku...Mariusz teżTylko jeszcze parę spraw musi się poukładać i wtedy zobaczymy...Chcielibyśmy jak najszybciej,ale jeszcze troszkę musimy poczekać.





A ja dzieciątko chcę mieć jeszcze jedno.
A ja Wam powiem,ze nie mogę się doczekać drugiej ciąży i kolejnego maleństwa w domku...Mariusz teżTylko jeszcze parę spraw musi się poukładać i wtedy zobaczymy...Chcielibyśmy jak najszybciej,ale jeszcze troszkę musimy poczekać.




coś białego leci z nieba 

no ale cóż




też mam taką nadziejęTygrysku mam nadzieję, że żadnych proroczych snów nie masz!
A ja dzieciątko chcę mieć jeszcze jedno.
A ja Wam powiem,ze nie mogę się doczekać drugiej ciąży i kolejnego maleństwa w domku...Mariusz teżTylko jeszcze parę spraw musi się poukładać i wtedy zobaczymy...Chcielibyśmy jak najszybciej,ale jeszcze troszkę musimy poczekać.
Dałam Fabiankowi czopka,bo tak strasznie płakał...Leżał,zamykał oczka i krzyczał...A po czopku od razu usnął.Jeszcze godzinka i jedziemy do lekarza.
Bliźniaczku nie wiem kiedy ja się zabiorę za szykowanie świąt...Zrobiliśmy sobie taki ładny plan już od soboty,a tu nic z tego nie wyjdzie...Jak Fabianek chory to nie zostawimy go u babci i nie pojedziemy na duże zakupy,a generalne sprzątnie od poniedziałku nie wypali,bo Mariusz w pracy będzie...Ale ja i tak zrobię wszystko żeby święta były spokojne i szczęśliwe nawet jeśli nie do końca czyste i nie w idealnym porządku;-) Nastrój jest ważniejszy niż kurz na szafkach![]()
powiem Wam że ja też nie mogę się doczekać kolejnego dzidziusiaMY ROWNIEZ NIE MOZEMY SIE DOCZEKAC,
ale wlasnie troche trzeba sobie poukladac![]()
tego przeżywania na nowo wszystkiego
ale faktycznie kilka spraw trzeba poukładać zanim się postaramy o siostrzyczkę lub braciszka
no chyba że to nas zaskoczy 

a jak tam zdrówko lepiej???
Wczoraj dostrzegłam dwa nowe zebole Mari i juz mam rozwiązanie zagadki pt "nocny płacz i wrzaski", ale to chyba nie koniec niespodzianek,bo dzisiaj w nocy tez sie obudziła przed 24 i siedziała ze mną, leżała i marudziła do 3....w rezultacie padając ze mną w łożku,bo inaczej był wrzask o 3:25...masarka.....No i jakie "super" ma nowe rozmieszczenie zaraz zamieszczę