reklama

Grudniowe mamusie 2008

Też się melduję :-)
Majka śpi, ale już się zaczyna kręcić to za długo nie posiedzę, zdążyłam pozmywać i puścić pranie i pewnie na tym koniec. No tak, koniec spania, ehh coś krótko.
 
reklama
Witam;
jestem zdepnięta jakaś.

Agatkas ja myślę, że ty po prostu jesteś wygłodniała nas i dlatego tak się niecierpliwisz;-)

Masz rację:) Więc proszę mi się tu spisywac!:)

A ja właśnie czekam az mój zakatarzony Zuzol pójdzie spac żebym mogła cokolwiek zrobić:) Masakra jakaś...najpierw angina potem uczulenie na amoksycylinę a teraz znów katar! Jeszcze teraz niech zaczną ząbki isć to będzie komplet!:szok::szok:
 
Witam kochane mamusie :)

U nas po staremu, nic do przodu, no może Mari, bo gna przed siebie ile tylko ma sił :)

Byliśmy dzisiaj na szczepieniu, mam nadzieje,ze wszystko będzie dobrze....Mari zaczęła histerycznie reagować na pomieszczenia lekarskie....ale dzisiaj i tak była dzielna....waży UWAGA 11,5 kg :szok::szok::szok: i ma 73 cm...teraz słodko lulka,a mamusia działa, sprząta, gotuje i siedzi na kompie, poki wuja nie ma....

W ogóle powtarza się u nas w domku to co kiedyś,ale to na innym...:ninja2:.nie mam już sił....naprawdę....chyba wypełnimy wniosek z miśkiem o lokal socjalny...a nóż się uda,bo tak dalej nie da się żyć....jakby ktos mógł mi napisac gdzie to sie składa i jak mniej wiecej ma to wygądać byłabym wdzięczna....


Podczytuje Was kochane,ale już nie pamiętam co komu miałam napisać..... ściskam Was to pewne :*


Olciu i Madziu
dziękuje za miłe słówka;*Kokusiu Tobie już chyba dziękowałam jak tak to ponawiam jak nie to nadrabiam:* jeśli kogos pominęłam to przepraszam...
 
Kana ja właśnie 2 miesiące temu dostałam takie mieszkanie, tyle, że nie socjalne, a komunalne.
Nie wiem, czy u Was jest coś takiego jak ZBM (zakład budynków miejskich), albo podobna instytucja ... u nich składasz wniosek i czekasz ... ja czekałam chyba 7 czy 8 lat na mieszkanie socjalne, ale jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży to go przepisałam, na komunalne ...musisz tam zajść powiedzieć ile osób mieszka na ilu metrach i wogóle (sami będą pytać) o to co ich interesuje ... nie wiem, jak mogę Ci jeszcze pomóc :zawstydzona/y:, aha i my musimy co roku dostarczać do nich nasze zaświadczenia o dochodach, jest to konieczne, żeby wiedzieli czy jesteś w stanie utrzymać dane mieszkanie ... są jakieś mininalne i max. granice w których musicie się zmieścić .
 
Kana ja właśnie 2 miesiące temu dostałam takie mieszkanie, tyle, że nie socjalne, a komunalne.
Nie wiem, czy u Was jest coś takiego jak ZBM (zakład budynków miejskich), albo podobna instytucja ... u nich składasz wniosek i czekasz ... ja czekałam chyba 7 czy 8 lat na mieszkanie socjalne, ale jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży to go przepisałam, na komunalne ...musisz tam zajść powiedzieć ile osób mieszka na ilu metrach i wogóle (sami będą pytać) o to co ich interesuje ... nie wiem, jak mogę Ci jeszcze pomóc :zawstydzona/y:, aha i my musimy co roku dostarczać do nich nasze zaświadczenia o dochodach, jest to konieczne, żeby wiedzieli czy jesteś w stanie utrzymać dane mieszkanie ... są jakieś mininalne i max. granice w których musicie się zmieścić .
Edee dziękuje slicznie.....

No tak mi się właśnie wydawało ,ze Ty podobnie strałas sie o mieszkanie...... dziekuje;*
 
reklama
Kana, my parę miesięcy temu złożyliśmy wniosek o mieszkanie z urzędu miasta... co prawda mamy własnościowe, ale może udałoby się dostać większe. I te sprzedać a tamto wykupić... tak kominowaliśmy. Ale jak teraz już postępuje sprawa powiększenia naszego aktualnego mieszkania, to chyba z tej opcji zrezygnujemy. Można je też wynajmować, a później jak znalazł będzie dla Bartka ( jaka dobra ze mnie mama :-p już myślę żeby się dziecia pozbyć, hahah :-p:sorry2: :szok::-D:-D). Tak czy tak, nic nie szkodzi żeby złożony wniosek sobie leżał... i tak na w miarę dobre mieszkanie czeka się u nas ok 10 lat :baffled::baffled: Dobrze że mamy swoje mieszkanie, bo od miasta to byśmy się nie doczekali :dry:
No ale do rzeczy:
u nas wniosek składa się w urzędzie miejskim, wydział nieruchomości. Tam dają wszystkie wnioski do wypełnienia. Trzeba opisać ile osób i na ilu metrach żyje, ile macie pokoi, zarobki. Jak wniosek jest zaakceptowany, to dostajesz numerek który jest Tobie przydzielony. Zawsze są wywieszone ogłoszenia - napisane jest jakie mieszkania są do wzięcia. Oglądasz, jak jakieś Ci się spodoba, wypełniasz wniosek że chcesz to mieszkanie. Z wszystkich wniosków złożonych mieszkanie przypada tej osobie która miała najniższy numerek, czyli która najdłuzej już czeka.
U nas jest też tak że każdego roku, chyba do października, trzeba potwierdzić w UM że nadal jest się zainteresowanym dostaniem mieszkania, jeśli o tym się zapomni, wniosek przepada :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry