reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
zapomnialam wam powiedziec jaki sen mi sie snil
UWAGA
ollcia to rowniez dotyczy ciebie
snilo mi sie ze ollcia przyjechala do nie ze swoim Bartkiem i my poszlysmy do ikei:-D:-D:-Di wtym czasie jak pilysmy kawe w restauracji ikea, nasze dzieci uciekly od nas i przez cala noc szukalysmy ich i nie wiem czy znalazlysmy, bo Karolina mnie obudzila, a najsmieszniejsze bylo to ze jak Karolina mnie obudzila to ja tak dlugo nie moglam zrozumiem kto to jest, nie moglam uwierzyc ze to karolina, bo przecierz szukalam ja:-D:-D:-D
a moj maz mowie ze nie dziwie sie mi ze wstalam z migrena, bo szukalam caly czas dziecko i bylam w stresie:-D:-D:-D:-D
:-D:-D:-D:-D:rofl2:

witam;-)

ja to sie ciesze ze Madzienki Julcia jest spokojnym dzieckiem bo jak by ona byla taka jak Alex to chyba by sie w domu pozabijali:oo2::oo2::-D
a tak to bedzie trzymac nad nim kobieca reke i moze moje dziecko sfolguje:huh::dry:
bo ja juz nie mam do niego sil...wstal o 7.00 a zasnal dopiero przed chwilka...no sory:szok::no:a jutro mam 3 egzaminy a w niedziele 2 i nic nie umiem:unsure:
Ja mam nadzieję że Daguli Kacperek jest grzeczny bo Natalka to istny diabełek o twarzy aniołka. Ona już się potrafi z Martyną pobic:sorry2:
Pyciolku egzaminami się nie martw. Jak nas tyle będzie kciuki trzymac to napewno zaliczysz;-):tak:


dobre
ja wszytskim mowie ze mam dwojke dzieci, ale widze ze meza swojego nie urodzilam:-D:-D:-D:-D, pewnie go adaptowalam:-D:-D:-D
Ups to ja swojego też:shocked2:

Świetne :-D


Witajcie

Dzisiaj ksiądz do nas przychodzi :-( jak ja nie lubię kolędy :no:
Bylismy na króciutkim spacerku bo ziiiiimno :zawstydzona/y:
Męża dzisiaj nie będę miała w ogole w domu, bo pojechał do Łodzi, wróci dopiero jutro rano :dry:, więc chata wolna.
Mam dzisiaj plany, że zrobie gruntowne porzatki, poprasuje i ze soba zrobie porzadek (czyt, maseczki, paznokcie itd :-p) no ale co z tego wyjdzie to nie wiem, bo na razie siedz przy kompie, choziaż już trochę posprzątałam :blink:
Oj ja też nie przepadam. Wogóle za księżami. Ale teraz mamy super wikarego. Na kolendzie z nami o piwie gadał że bezalkoholowe to nie to samo. Mój Marcin go woził to wogóle na "ty" przeszli i czekoladę na spółę jedli. A jak gdzieś nie mógł wyjechac bo akurat zawiewało to ksiądz samochód pchał:-D

dobry marynarz to i czerwone morze przepłynie:rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2::-D
:-D:-D to samo mi przyszło na myśl:tak:;-)
 
:-D:-D:-D:-D:rofl2:


Ja mam nadzieję że Daguli Kacperek jest grzeczny bo Natalka to istny diabełek o twarzy aniołka. Ona już się potrafi z Martyną pobic:sorry2:
Pyciolku egzaminami się nie martw. Jak nas tyle będzie kciuki trzymac to napewno zaliczysz;-):tak:



Ups to ja swojego też:shocked2:


Oj ja też nie przepadam. Wogóle za księżami. Ale teraz mamy super wikarego. Na kolendzie z nami o piwie gadał że bezalkoholowe to nie to samo. Mój Marcin go woził to wogóle na "ty" przeszli i czekoladę na spółę jedli. A jak gdzieś nie mógł wyjechac bo akurat zawiewało to ksiądz samochód pchał:-D


:-D:-D to samo mi przyszło na myśl:tak:;-)

Ksiezulek wspaniały:-D

kochana skoro tak wszytskie te kciuki trzymacie to moze nie bede musiala tam w ogole jechac na uczelnie:oo::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry