• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamusie 2008

A ja myślałam,że tylko moja Oli nie potrafi przespać całej nocki bez budzenia....Od jej urodzin przespałam tylko jedną noc :-(

Bartek do 6 miesiąca życia budził się w nocy raz, a później to już coraz gorzej było. Teraz zdarzają się nocki dobre ( tzn ok 2 pobudek ), ale bywają i takie że budzi się po 10 razy albo i więcej, bo już tego nie liczę.

nie było nocki bez pobudki:zawstydzona/y:sporadycznie zdarzały sie tylko takie ze obudził się raz ok 5 na mleko,moge je policzyć na palcach jednej ręki:dry:ale najczesciej jest tragedia...w dzien tak szaleje,ze nie daje rady,byle tylko cos zbroic,byle popsuc,cos wykabinować:errr::no2:nie wiem w kogo on sie w dał...:oo2:

No to pyciolku witaj w klubie!!! :-D
Moja momentami tak broi,że tylko czekam aż jakiś przemiły sąsiad ze skarga przyleci:-D
A co do wstawania w nocy to i tak teraz od jakiś dwóch miesięcy jest super bo budzi się ok. 3 razy a wczesniej przez rok po kilkanaście razy...czasem co 15 minut :-(:szok:

i Bartek łobuzuje jak tylko może, ciągle coś kombinuje :sorry2:

Hej! Ja też od urodzin Jaśka nie przespałam całej nocy. Teraz potrafi się budzić tak po 3 razy i wystarczy że go wezmę na ręce i za moment odłożę dam smoka i pieluszkę i śpi dalej. Ale ja muszę wstać iść do niego do pokoju i już się cholera wybudzę bo jak wróce do łóżka to chwilę leżę i słucham czy się znowu nie obudzi.

Jestem zmęczona ale już się przyzywyczaiłam :sorry2:

u nas nie dość że jest kilka pobudek to w dodatku mały wierci się jak nie wiem co :sorry2:




dziewczyny, ja naprawdę momentami jestem załamana, czasami w nocy chce mi się płakać, bo to jest normalnie niemożliwe żeby moje dziecko nie mogło spać jak człowiek. Przez ostatnie dwie noce w dodatku szanowny księciunio bardzo wyspany był już o 4 :baffled: i wchodził nam na głowę:baffled:
tak marzę o tym, żeby zasypiać wieczorem i budzić się rano... :-(
jak będę u pediatry na kontroli w tygodniu to zapytam czy mogę mu parzyć melisę, taką słabszą, bo już nie wiem co robić.
 
reklama
witam sie wieczorkiem
my wlasnie wrocilysmy od kokusi, bylo fajnie, poplotkowalysmy
u nas minus 20:szok::szok::szok:
dziecie juz spi, tatus mopuje kafelki w lazience i kuchni, a mamusia z herbatka na bb:-p:-p
milego wieczorku
pyciol gratulki:tak::tak::tak:
 
ollcia współczuję Ci kofffana bo wiem co to znaczy...Moje dziecko przez ponad miesiąc dostawało na noc 5ml hydroxyzyny i nawet po tym nie było nocki bez budzenia więc melisa dla Oliwki to byłby pryszcz...Młoda robi w nocy takie akrobacje że szkoda gadać....czasem zdarza się że śpi prawie na głowie a nogi w powietrzu....o tym żeby była dłużej przykryta mogę pomarzyć...góra 20 minut i rozkopana...:szok:
 
Pediatra skierowała mnie z tym problemem do neurologa a ona powiedziała mi,że przyczyną jest to że ja jestem w domu cały czas z młodą:szok::szok::szok: i że mam ją oddać do żłobka...nawet prywatnego jak w państwowym nie ma miejsc bo wtedy bedzie na pewno lepiej:szok::szok::szok:
 
Pediatra skierowała mnie z tym problemem do neurologa a ona powiedziała mi,że przyczyną jest to że ja jestem w domu cały czas z młodą:szok::szok::szok: i że mam ją oddać do żłobka...nawet prywatnego jak w państwowym nie ma miejsc bo wtedy bedzie na pewno lepiej:szok::szok::szok:

:szok::szok::szok: Pierwszy raz słyszę takie rady pediatry :szok::szok::szok: Przecież niektóre dzieci mimo tego, że mama cały czas w domu, bez problemu przesypiają nocki... Niestety moja Zosia do takich nie należy, a swoją drogą ja wcale nie jestem z nią w domu, bo pracuję no i mimo tego w nocy jest kilka pobudek :-( Nie pocieszę Was kochane, bo Hubert budził się mniej więcej do 3 lat :-( No ale z drugiej strony jednak jest nadzieja :-D:-D: nie będzie tak źle jak "prorokuje" Ollcia :-D:-D:-D
 
Pyciol zblizają sie moje urodziny więc weź jakąś zrzutkę zorganizuj na lecytyne dla Tygrycha :oo::oo::rolleyes2:
Artrostop też byś chciałą?:-D;-)


ollcia współczuję Ci kofffana bo wiem co to znaczy...Moje dziecko przez ponad miesiąc dostawało na noc 5ml hydroxyzyny i nawet po tym nie było nocki bez budzenia więc melisa dla Oliwki to byłby pryszcz...Młoda robi w nocy takie akrobacje że szkoda gadać....czasem zdarza się że śpi prawie na głowie a nogi w powietrzu....o tym żeby była dłużej przykryta mogę pomarzyć...góra 20 minut i rozkopana...:szok:
wiesz co Kubul teżtak fika jak śpi i my gow taki śpiworek wkładamy na noc. Niecosiębulwersuje ze akrobacje ograniczone ale chociaz jestem spokojna ze się nie rozkopie. A rono w nazym łóżku ma radochę jak go uwalniamy z niewoli:-D:-D:-D
Pediatra skierowała mnie z tym problemem do neurologa a ona powiedziała mi,że przyczyną jest to że ja jestem w domu cały czas z młodą:szok::szok::szok: i że mam ją oddać do żłobka...nawet prywatnego jak w państwowym nie ma miejsc bo wtedy bedzie na pewno lepiej:szok::szok::szok:
no czytam i oczom nie wirzę. Pierwszy raz w życiu taką opinię słyszę od lekarza.
 
W końcu i ja dotarłam, chociaż pewnie już wszytskie laski spią
Widzę że Pyciołek z Tajgerkiem wczoraj szalały i produkcję postów robiły:confused:
Serdecznie dziękujemy za gratulacje, Madzia wczoraj chodziła, a dzisiaj ma to gdzieś i nie chce:wściekła/y:, a tak sie cieszyłam, no ale nic ważne że zaczęła, teraz bedziemy ją zahęcać.
U nas też straszny mróz i nawet sie nie ruszałam cały dzień z domu, tylko sprzątałam, a potem gosci przyjmowałam.

Dziewczyny niewyspane życzę Wam, zeby te upiorne nocki sie skończyły i żeby dzieciaczki zaczęły normalnie spać i dały Wam odsapnąć. Cieszę sie ogromnie, ze nie mam takiego problemu i Madzia od dawna przesypia całe noce, sporadycznie czasem sie budzi, ale to jest raz na jakiś czas, nawet jak była na cycu to wstawała tylko raz w nocy.

Pyciołek, gratulation

Mamusia, ach powtarzam sie fajnie macie z tą Kokusią, ze się mozecie odwiedzać. Ale sobie męża dobrze wychowałaś:-), Ty na bb, a on z mopem walczy.;-)

Myszqo, udanego spotkania biznesowego.

Agaciu, jak tam po zakupach, udane?

Kanusia odezwij się, jak tam sytuacja?

Miłych, spokojnych snów babeczki
 
Hej! Ja też od urodzin Jaśka nie przespałam całej nocy. Teraz potrafi się budzić tak po 3 razy i wystarczy że go wezmę na ręce i za moment odłożę dam smoka i pieluszkę i śpi dalej. Ale ja muszę wstać iść do niego do pokoju i już się cholera wybudzę bo jak wróce do łóżka to chwilę leżę i słucham czy się znowu nie obudzi.

Myszkqo!!!!! jak mogłaś!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:wyremontowaliście pokoik Jasieńkowy i nawet się nic nie chwalisz!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y:ja żądam sesji fotograficznej!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:zdjęć!!!!:wściekła/y::wściekła/y::-D:-D:-D:-D

Pediatra skierowała mnie z tym problemem do neurologa a ona powiedziała mi,że przyczyną jest to że ja jestem w domu cały czas z młodą:szok::szok::szok: i że mam ją oddać do żłobka...nawet prywatnego jak w państwowym nie ma miejsc bo wtedy bedzie na pewno lepiej:szok::szok::szok:
:szok::szok:co za teoria:baffled: moje dziecię siedzi ze mną cały czas i od kiedy pamiętam przesypia całe nocki ( no może miał miesięczny kryzys zaraz po przeprowadzce:sorry2:)

Dzien dobry:tak: Pyciol gratuluję;-);-)
u nas zimno:szok: nawet na termometr nie patrze gdyz mam wrazenie ze oszalał przez te mrozy:baffled:
 
reklama
Witam z mroźnej Gdyni :-):-):-)

Choć mroźno to na spacer na pewno sie wybierzemy....chociaż na pół godzinki;-)
W tv mówią,że to dopiero półmetek fali mrozów...heh...
blizniaczku spoko malutka jak zacznie biegać to będziesz z zutęsknieniem wspominać czasy kiedy tego nie robiła...:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry