reklama

Grudniowe mamusie 2008

ech ja mam wszedzie zabawki w sypialni w laziencew kuchni nawet w wc chociaz do wc ma zakaz wchodzenia:baffled:


Fifi tez ma wszystki zabawki w salonie bo pokoik dopiero na wiosnę będziemy jemu remontować:-( oszaleje do tego czasu:-( wtedy jak ktos przyjdzie to noga zamiote je u niego i zamknę drzwi aby na nie nie patrzec a teraz mnie roznosi doslownie:-(
fajni masz, bo moje dziecko raczej nie bedzie mialo swojego pokoju, bo mamy tylko 2 pokojowe mieszkanie wiec jestem skazana na zabawki w calym mieszkaniu
 
reklama
ale kochana, to nie to samo, co miec 3 pokoje a co 2, to wielka roznica
nio zdaje sobie z tego sprawę Mamusiu , ale trzeba sobie radzić w każdych warunkach , opiekowalam sie na studiach małą dziewczynką , mieli 2 pokojowe mieszkanko ale ladnie urzadzili pokoik maly dla niej a duzy dla siebie i zabawki byly tylko ( no moze poza malymi wyjatkami:sorry2:) w jej pokoiku;-) w duzym miala tylko stoliczek do rysowania kredkami i jedzenia;-)
 
My też mamy dwa pokoje i teraz nas czeka ważna decyzja. Albo będziemy robic remont tutaj i pokój małemu dobudujemy, albo budujemy swój dom :zawstydzona/y:
Przytłacza mnie to wszystko , nie wiem co mam robić, z jednej strony nie chce stąd się wyprowadzać a drugiej strony chciałabym mieć swój własny domek , wyremontowany jak chce .
 
My też mamy dwa pokoje i teraz nas czeka ważna decyzja. Albo będziemy robic remont tutaj i pokój małemu dobudujemy, albo budujemy swój dom :zawstydzona/y:
Przytłacza mnie to wszystko , nie wiem co mam robić, z jednej strony nie chce stąd się wyprowadzać a drugiej strony chciałabym mieć swój własny domek , wyremontowany jak chce .
Oj Agaciu nie ma jak swoje 4 konty;-)
jest taka piosenka "moj jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić" hehehe życiowa:-D:-D
 
oooooooo mogą sobie ręce podać szaleni narzeczeni:sorry2:
Taaak:) Tylko wyobrazasz sobie co by było jakby razem byli????:szok::szok:
Moja jeszcze robi tak, że kruszy o podłogę tego biszkopta czy chrupka, kładzie się i zlizuje okruszki:-D:-D:-D:szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D

fajni masz, bo moje dziecko raczej nie bedzie mialo swojego pokoju, bo mamy tylko 2 pokojowe mieszkanie wiec jestem skazana na zabawki w calym mieszkaniu

My tez mamy dwa pokoje :(
 
nio zdaje sobie z tego sprawę Mamusiu , ale trzeba sobie radzić w każdych warunkach , opiekowalam sie na studiach małą dziewczynką , mieli 2 pokojowe mieszkanko ale ladnie urzadzili pokoik maly dla niej a duzy dla siebie i zabawki byly tylko ( no moze poza malymi wyjatkami:sorry2:) w jej pokoiku;-) w duzym miala tylko stoliczek do rysowania kredkami i jedzenia;-)
jak jest kasa to mozna wszytsko urzadzic
Taaak:) Tylko wyobrazasz sobie co by było jakby
My tez mamy dwa pokoje :(
no wlasnie
ale bardzo sie ciesze ze to sa moje 2 pokoje, wiadomo ze musze placic kredyt, ale zawsze na swoje
 
Taaak:) Tylko wyobrazasz sobie co by było jakby razem byli????:szok::szok:
Moja jeszcze robi tak, że kruszy o podłogę tego biszkopta czy chrupka, kładzie się i zlizuje okruszki:-D:-D:-D:szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D



My tez mamy dwa pokoje :(
Widzisz kochana, Zuzia ma chociaż zadatki na czyścioszka wie że nabrudziła to chce posprzątać po sobie:-D:-D A Fifi odchodzi i ma gdzies co z okruszkami sie stanie:eek::eek:
 
reklama
a tak wogule to mnie tak wkurzaja Filipa zabawki ktore sa wszedzie:-( gdzie nie pojde to potykam sie o nie:-(:-( salon wyglada jak pobojowisko :-( mam czasem ochote je wszystkie wywalic!!:sorry2: ja chce moc wejsc do duzego pokoju i zeby tam bylo tak czysciutko:-(ech.............. nierealne rzeczy mi się marzą
Jest jeden prosty sposób: nie kupowac zabawek. Ale szczerze to nie wiem jak to się robi:-D

U mnie też ale mi to nie przeszkadza. Dzieci są tylko dziecmi a ja jestem po to żeby sprzątac

fajni masz, bo moje dziecko raczej nie bedzie mialo swojego pokoju, bo mamy tylko 2 pokojowe mieszkanie wiec jestem skazana na zabawki w calym mieszkaniu
Oj nie przesadzaj Karolina wcale tak bardzo nie broi bo to aniołeczek jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry