• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
dziewczyny tak sobie mysle czy 39 stopni przed odjeciem to nie za wysoka temperatura jak na zabkowanie?? jaka u was jest w tym czasie temp. gdy dziecko ząbkuje??? i przez ile się utrzymuje???? u nas jest od 37,9 do 39,2 przed odjeciem i tak sobie skacze od wczoraj wieczór
A mi sie wydaje, ze każde dziecko ma tendencje do rózych temperatur, u niektórych będzie 38 stopni i dziecko będzie źle ja znosiło,a inne będzie miało 39 i ni będzie źle. Moja Madzia na zęby gorączki nigdy nie miała, ale za to przy trzydniówce miała barzdo wysoką, 40 stopni.

wróciłąm
byłam u mamy naładować akumulatory....
niemężusiowy będzie już dziś póznym wieczorkiem:):-)
Akumulatory naładowane, to będzie sie działo :-D:-D:szok::szok:

Edde, smacznego

Agaciu, ogromniaste gratulacje dla mojego kochanego zięciunia z okazji kolejnego zębola

Jakoś przeżyłam, nawet już z grubsza pospzątałam, a w sobote znów sajgon, bo urodzinki dla rodzinki

Justine, jak fajnie ze sie odzywasz, co tam u Was poza choróbskami i nartami męża?
 
Cześć kobietki, 100 lat mnie tu nie było znowu :sorry:

Wstyd normalnie, że się tak "obcyndalam".

Co u Was ???
Jak żyjecie?
Dzieciaczki zdrowe?

Lenusia przeszła razem ze mną zapalenie gardła, mąż nas perfidnie zaraził, po czym wyjechał na "męskie" narty tradycyjnie :no:
Ale przynajmniej się odtstresował chłopak nieco, bo ta jego korporacja to wszystkie soki mi z niego wypija, biedaczysko mi się wypalił :eek:

Buziaki dla Was kochane, cieszę się, że nadal tu jesteście :-)

Hej a dzisiaj o Tobie myślałam...oglądając program o bojowkach Lecha Poznań:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Ja dalej czekam, ale się chyba nie doczekam..... Tajgerze wstrętny mogłabyś chociaż dać nr tel to bym smsk-a napisała cholernico jedna;-)
Mam nadzieję ze nic poważnego nie wyszło u lekarza...
 
I znowu....ostatnia i pierwsza:)

Cześć kobietki, 100 lat mnie tu nie było znowu :sorry2:

Wstyd normalnie, że się tak "obcyndalam".

Co u Was ???
Jak żyjecie?
Dzieciaczki zdrowe?

Lenusia przeszła razem ze mną zapalenie gardła, mąż nas perfidnie zaraził, po czym wyjechał na "męskie" narty tradycyjnie :no:
Ale przynajmniej się odtstresował chłopak nieco, bo ta jego korporacja to wszystkie soki mi z niego wypija, biedaczysko mi się wypalił :eek:

Buziaki dla Was kochane, cieszę się, że nadal tu jesteście :biggrin2:

Wstyd, to fakt :-D
Ja nie jestem dobra w streszczaniu...więc lepiej napiszę tylko o sobie:-D Ja jednak zrezygnowałam z pracy i poszłam na wychowawczy i jestem bardzo szczęśliwa:-D
I to by było na tyle:)
 
Hey :-)

Druga :-):-)

Wczorajsza zapiekanka, pyycha, ale wstyd jeść o tak późnej porze :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Nocka spokojna, Alan spał 21-7, a teraz jak zwykle rozrabia :tak::tak:

Tygrysku, odezwij się wreszcie, bo się martwimy :-(, jak u lekarza ??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry