reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
ja u fryzjerki byłam wczoraj:-)
a dzis wieczorkiem chyba zatrudnimy kobietę teścia i skoczymy sobie na jakieś żarełko i piwko:zawstydzona/y::-)


Ale zazdroszczę ja nie mam totalnie nikogo kto zostałby z Pati tak żebyśmy mogli razem z M wyjsć od urodzenia Pati tylko raz byliśmy razem na weselu (wtedy w lipcu, co kiecki szukałam gorączkowo) i przez to, tak mysle, nasze małzenstwo to wlasciwie tylko na papierze ostatnio jest :-(zeby nie powiedziec " szlag trafił ", moze kiedys bedzie jeszcze dosc sił zeby to jakos posaklejac
 
Ale zazdroszczę ja nie mam totalnie nikogo kto zostałby z Pati tak żebyśmy mogli razem z M wyjsć od urodzenia Pati tylko raz byliśmy razem na weselu (wtedy w lipcu, co kiecki szukałam gorączkowo) i przez to, tak mysle, nasze małzenstwo to wlasciwie tylko na papierze ostatnio jest :-(zeby nie powiedziec " szlag trafił ", moze kiedys bedzie jeszcze dosc sił zeby to jakos posaklejac
Mopusiu u nas tez byla kiepawo jak siedzielismy razem w domku,ale jak tylko pojechal na delegacje to odzylismy:-)
a babcie gdzie mieszkaja?
 
jedna daleko druga na razie nie wchodzi w gre bo jak szłam do ojca do szpitala to nawet w dzien był problem i musiałam małą ze sobą ciagnąc ostawic z kobieta ojca na korytarzu i mogłam na chwile wejsc masakra ( ta kobitka ojca tez sie nie nadaje zupełnie, wiecej to musiałabym na intymnym pisac)
 
słońca wy moje jedyne kochane, z was to prawdziwe anioły , nie byłam świadoma ze tak sie bedziecie martwic :zawstydzona/y: i dopiero teraz odpaliłam komputer:zawstydzona/y: Fifi jeszcze jest "nijaki" , wieczorem znow temperatura byla powyzej 39 , ale od rana utrzymuje sie w normie , dzis tez kupy jeszcze nie bylo uff. Gardziolko ma czerwone ( chyba po mnie ma tendencje do czestych stanów zapalnych gardla, miałam identycznie w dzieciństwie). Apetytu brak niestety, niby lata po mieszkaniu i rozrabia ale po oczkach widzę że cos jeszcze mu dolega.

Pyciolku pokaż sie w nowej fryzurce;-)
 
reklama
słońca wy moje jedyne kochane, z was to prawdziwe anioły , nie byłam świadoma ze tak sie bedziecie martwic :zawstydzona/y: i dopiero teraz odpaliłam komputer:zawstydzona/y: Fifi jeszcze jest "nijaki" , wieczorem znow temperatura byla powyzej 39 , ale od rana utrzymuje sie w normie , dzis tez kupy jeszcze nie bylo uff. Gardziolko ma czerwone ( chyba po mnie ma tendencje do czestych stanów zapalnych gardla, miałam identycznie w dzieciństwie). Apetytu brak niestety, niby lata po mieszkaniu i rozrabia ale po oczkach widzę że cos jeszcze mu dolega.

Pyciolku pokaż sie w nowej fryzurce;-)

a co lekarz powiedzial?

musze sie kobieto malnąć,bo nie chcę byście na zawał walnęły:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry