reklama

Grudniowe mamusie 2008

Wróciłam od lekarza i wiecie co, będzie na 100% chłopiec, pokazal nam ptaszka i jajeczka. Tak mu się spodobało, ze nic innego nie chcial dac zmierzyc:-) Na imie bedzie mial Bartosz.
 
reklama
no raczej nic nie zjemy na wigilie :-( Pierogi z kapusta i grzybami odpadaja w zupelnosci bo kapusta i grzyby, rybka odpada-no chyba ze gotowana czego nie przełkne, ewentualnie barszczyk bedzie mogly zjesc, salateczki, sledziki odpadaja :-( Ja sobie w listopadzie urzadze kolacje wigilijna chyba :-)

Ja to w wigilie moglabym tylko jesc kapuste z grzybami + ziemniaczki. Nie moge sie wprost tym najesc :-) Po uczcie zawsze sobie obiecuje ze dlaczego kapustka z grzybkami musi byc w wigilie, przeciez moge sobie ja zrobic w inny normalny dzien. Ale zawsze mi sie zlatuje do nastepnych swiat..........i znowu sie nie moge najesc i tak w kolko:-D hahahahahaha
 
YOKA niestety nie :-( on jest przeniesiony gdzie indziej dlatego nie widac.

Plecy mnie bola strasznie,musze isc pod prysznic i do loza sie wyprostowac. Noc mialam straszna bo maly przeziebiony i nie mogl spac, oby dzisiejsza noc byla spokojna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry