reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Asiulka-gratulacje!!! No to się namęczyłaś z taką dzidzią!!!

Byłam dzisiaj u lekarza i na szczęście nic się nie dzieje. Szyjka długa na 4 cm, ale na wszelki wypadek mam brac nospę 2 razy dziennie. Ulzyło mi, bo troche się bałam.

A teraz uwaga-MÓJ SYN SAM ZASNĄŁ W POKOJU OBOK BEZ PŁACZU!!!!!
Ale jestem szczęśliwa, mam nadzieję, że tak juz będzie codziennie. Wcześniej jak położyłam w nowym łóżku misia, to przynosił mi go i pokazywał, że misio płacze....

VIVE GRATULACJE DLA SYNUSIA:) WIDZISZ NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY:) OBY tak juz zawsze!!!!

U nas na dzień dobry leci SHREK....standard....Mariczka z actimelkiem i lalą O...(maskotka dzieciątka szreka)
Na termometrze -12 stopni i strach w oczach przed wyjsciem z psem na dwórek...;/

Ale wychodzi słoneczno wiec moze troszke podskoczy w góre...
Dobrze miłego dnia mamuski:) zdróweczka i zero zawieji śnieżnych:)
buziaczki:*
 
Asiulka-gratulacje!!! No to się namęczyłaś z taką dzidzią!!!

Byłam dzisiaj u lekarza i na szczęście nic się nie dzieje. Szyjka długa na 4 cm, ale na wszelki wypadek mam brac nospę 2 razy dziennie. Ulzyło mi, bo troche się bałam.

A teraz uwaga-MÓJ SYN SAM ZASNĄŁ W POKOJU OBOK BEZ PŁACZU!!!!!
Ale jestem szczęśliwa, mam nadzieję, że tak juz będzie codziennie. Wcześniej jak położyłam w nowym łóżku misia, to przynosił mi go i pokazywał, że misio płacze....

Vive super że z dzidzią wszystko w porządku. I gratulacje dla Olka.
My na razie próbujemy odzwyczaić Nati od przechodzenia w nocy do naszego łóżka. Kilka razy jej się nawet udało pospać u siebie do piątej:-D

Kana -12 to lajcik jakby co to zapraszam do mnie. Na termometrze -21;-) I dziś znowu mamy wagary.
Mam nadzieję że do piątku ta głupia zima trochę odpuści bo nie będziemy się mogli dostać na spotkanie z logopedką
 
U nas też snieg zaliczony, ale jest tak duży mróz, że tylko na chwilke wyszłysmy na spacerek i to jak już było ciemno bo jak wracamy do domu to ciemna noc, ale Maja i tak sie zachwycała i nie chciała wracać do domu. Dzisiaj miła mały kryzys bo się rozpłakała jak ja zostawiałam u niani,; pierwszy raz jej sie zdarzyło i mi się smutno zrobiło.
Zamówilismy takiego starszego pana króty przebiera się za Mikołaja ( wprawdzie wyglada jak biskup bo ma takie stare przebranie ) ale zawsze to jakaś nowość. Chodzi i rozdaje prezenty wszystkim dzieciom znajomych więc też skorzystamy.
Co najgorsze nadal nie mam prezentu, a czasu coraz mniej zostało.

Kokusia nastepnym razem idź razem z mężem, jak się juz zacznie tańczyc to się zapomina, że się nie chciało iść :-)
Tygrysku, Vive dlatego ja chodze na nogach , na szczęście mam do pracy 30 minut więc da się przeżyć, nawet w takim zimnie.

Dziewczyny bardzo ładne kurtki.

Asiulka ogromne gratulacje, duża dziewczynka i dzielna mama !!! ciekawe jak zareaguje na malutką Filip.
 
VIVE GRATULACJE DLA SYNUSIA:) WIDZISZ NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY:) OBY tak juz zawsze!!!!

U nas na dzień dobry leci SHREK....standard....Mariczka z actimelkiem i lalą O...(maskotka dzieciątka szreka)
Na termometrze -12 stopni i strach w oczach przed wyjsciem z psem na dwórek...;/

Ale wychodzi słoneczno wiec moze troszke podskoczy w góre...
Dobrze miłego dnia mamuski:) zdróweczka i zero zawieji śnieżnych:)
buziaczki:*



Ha ha u nas tez Sek(shrek) z rana to standard:)



Vive super że z dzidzią wszystko w porządku. I gratulacje dla Olka.
My na razie próbujemy odzwyczaić Nati od przechodzenia w nocy do naszego łóżka. Kilka razy jej się nawet udało pospać u siebie do piątej:-D

Kana -12 to lajcik jakby co to zapraszam do mnie. Na termometrze -21;-) I dziś znowu mamy wagary.
Mam nadzieję że do piątku ta głupia zima trochę odpuści bo nie będziemy się mogli dostać na spotkanie z logopedką

Jeju jaka zima. masakra tez bym sie z domu nie ruszała:/

Kokusia my tez czekamy az Hania nauczy sie spac u siebie. Narazie wygląda to tak ze przychodzi po kilka razy na noc do nas. Mało tego ze sama przychodzi to jeszcze ciagnie za sobą najwieksza ksiazke albo tablice do pisania i chce sie bawic. Raz jak zarzuciła na mnie ksiazke w sztywnej okładce to myslałam ze mi serce stanie tak sie wystraszyłam. Acha a po drodze jeszcze w salonie potrafi właczyc tv i wołac bajaaaa;(
Wczoraj siedzimy w salonie kilka minut po 23 a nasza ksiezniczka wpada ledwo na oczy widzi i woła bajaaaaaa.
Czekam z niecierpliwoscia az przespimy całą noc bez spacerów:)
 
Nasza przychodzi raz ale za to zostaje już do rana. No i też zawsze ciągnie cały dobytek. Dwa kubki, przytulaka a w ekstremalnych wypadkach nawet ciuchcię:rofl2::rofl2:
Mi nie tyle te wszystkie jej drobiazgi przeszkadzają co to że ona musi spać wtulona we mnie a ja przez to muszę się wtulać do ściany:baffled:
 
Nasza przychodzi raz ale za to zostaje już do rana. No i też zawsze ciągnie cały dobytek. Dwa kubki, przytulaka a w ekstremalnych wypadkach nawet ciuchcię:rofl2::rofl2:
Mi nie tyle te wszystkie jej drobiazgi przeszkadzają co to że ona musi spać wtulona we mnie a ja przez to muszę się wtulać do ściany:baffled:

:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

My śpimy na stolikach nocnych, a królowa w środku w poprzek:rofl2:
 
No a nasza gwiazda to góra 2 godziny w swoim łóżeczku wytrzyma i potem mam wszystko co u was po trochu:) W lóżku mam około 12 maskotek, z 5 książeczek w twardych okładkach, Zuzi poduszkę, kołdrę i jak znajdzie po drodze to 2 kocyki....od razu jej się przypomina że chciałaby zrobić siusiu (czasem dwa razy pod rząd) więc jeszcze rozbieranie i ubieranie.... a potem wtula się w tatusia a mamusi nogi na głowę zarzuca albo robi sobie z moich pleców bieżnię i przez pół nocy mi po nich nogami przebiera... a co najważniejsze musimy być oboje w łóżku razem z nią bo inaczej będzie wychodzić i wołać "no choć tu spać! ybko!"

Takze moja jedyna nadzieja w nowym łóżeczku:)
 
reklama
Nie no Agatkas to Zuzia bije wszystkich na głowę:rofl2::rofl2::-D

Witajcie. My dziś znowu w domu bo wieje niemiłosiernie i na dodatek Natalka mi się zakatarzyła - chyba jej nie wyszło na dobre spanie w wózku na ostatnim spacerze:dry:
Powoli zabieramy się za świąteczne porządki. Przy okazji mamy zamiar pozbyć się sporej części zabawek bo moje "dorosłe" dziecko obecnie ma fazę tylko na "bambi" (czytaj Barbi). Potrafi w każdej gazetce wyhaczyć. Dzisiaj rano pokazywała tatusiowi którą ma jej kupić:-D

A i wczoraj zaliczyłyśmy wielkie liczenie pieniążków skarbonkowych i dziewczynki uzbierały równe 150zł:tak: Oczywiście już ustalone że jak tylko wymienimy na większe nominały to kupujemy "Barbi paryżankę" z pupilkami i "Barbi królową balu" z 13 sukienkami. Coś mi się zdaje że niedługo mój dom będzie przypominał wielką wystawę lalek:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry