reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja mam jakies 7kg na plusie, ostatnio szybciej przybieram i ciesze sie z tego bo to dla córci naszej:-)

Wlasnie tez zauwazylam ze prezy mi sie brzuch najbardziej jak za dlugi spacer sobie zrobie, ale wystarczy ze sie poloze i zaraz przechodzi:-)

Cyprysiowa to udanych zakupów, szalej ile sie da a potem pochwal sie nam:-)
 
reklama
Zapominajka jesli jest ich do 10 na dobe to ok, jesli wiecej to mozna sie martwic.

A ja dostalam splate w koncu 2 pensji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Jutro jedziemy po wózio

:-D:-D:-D no wreszcie, teraz zaszalej na zakupach;-)

A ja za chcwilkę pochwalę się Wam moim dużyyym brzuszkiem tylko mąż wróci ze spacerku i zrobi mi zdjęcia:-):tak:
 
Ja mam na plusie 5Kg , tej nocy spalam tylko trzy godziny myslalam ze zwariuje to wszystko wina meza chcial zebym się położyła razem z nim ale to za wczesnie nie bylam zmeczona bo spie rano do 10.30 i on bezczelny jeszcze narzekał ze mu nie dalam spac ma tupet.:-)
Cyprysiowa ja jestem za ksawerym sliczne imie i pasuje do Cyprianka
Jutro ide do gina ale sie boje plakac mi sie chce.
 
aniamanu. Na która masz do gina? Pisz zaraz jak wrócisz. Nie martw sie za wczasu choc wiem ze tak sie nie da... musi byc dobrze!! A mowil lekarz co to moze byc jezeli rzeczywiscie sie potwierdzi?
 
Ja mam na plusie 5Kg , tej nocy spalam tylko trzy godziny myslalam ze zwariuje to wszystko wina meza chcial zebym się położyła razem z nim ale to za wczesnie nie bylam zmeczona bo spie rano do 10.30 i on bezczelny jeszcze narzekał ze mu nie dalam spac ma tupet.:-)
Cyprysiowa ja jestem za ksawerym sliczne imie i pasuje do Cyprianka
Jutro ide do gina ale sie boje plakac mi sie chce.

Aniu trzymam kciuki aby wszystko było dobrze od razu daj Nam znać:-)

Zaraz spadam lulu Życzę Wam Miłej i Spokojnej Nocy:-)
 
anoli - niestety mieszkam daleko od Londynu - w Gateshead nad rzeką Tyne and Wear (koło Newcastle). Wiesz, nie lubię panikować, bo prawda jest taka, że czuję się ok i mam wrażenie, że może mi jakaś żyłka pękła poprostu, bo upławy są czyste i nie ma w nich śladów krwi, są tylko czyste kropelki na wkładce. W pierwszej ciąży nie miałam takich problemów, ale podczas porodu (w Pl) byłam nacinana i w miejscu szwu zrobił mi się mały żylaczek, od tamtej pory zdażało mi się, że coś tam krwawiło, może to znowu to dziadostwo, nie jestem w stanie stwierdzić napewno i to mnie właśnie denerwuje. Dzisiaj znalazłam jeszcze na wkładce dwa razy po kropelce krwi, ale coraz bardziej rozwodnionej... sama nie wiem co myśleć.

Mi skurcze trochę przeszły, tylko jak się zdenerwuję to mam, ale chwilowo i przechodzą, za to zauważyłam, że córcia mi się często wypina i to można łatwo pomylić ze skurczami, może spróbujcie się nad tym zastanowić, bo jak dzidzia się pręży to nie ma sensu nospy łykać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry