reklama

Grudniowe mamusie 2008

Yoka28, Kazda z nas chce wygladac dobrze, i masz racje, wiedzialam na co sie pisze zachodzac w ciaze, ze moze tak byc. Ale ze chce po porodzie dojsc do "normalnego" wygladu, o niczym zlym chyba nie swiadzczy?? nie powiesz mi, ze bedziesz przeszczesliwa, jak po porodzie nie zrzucisz tych 15-20 kilo, a moze sie myle:confused:
Czy wyczytałaś w którymś z moich postów że stwierdziłam że to coś nienormalnego??? Nie wydaje mi się......więc nie wkładaj mi proszę w usta słów których nie wypowiedziałam....
Dla mnie to zupełnie normalne.....poprostu ja nie mam takich problemów jak Wy....i tyle...ale wcale nie uważam siebie za dojna krówkę....:-)
I zamiast sie zamartwiać i dołować że ich nie zrzucę...myślę pozytywnie....zrzucę i koniec....:)
 
reklama
Nie niewyczytalam, wrecz przeciwnie, ja to napisalam, ze chce wrocic do normalnego wygladu, znaczy w miare takiego, jak przed ciaza.
Wiec jesli ci jest dobrze z kilogramami na plusie, nikt tego nie neguje, ale tez ty nie krytykuj innych dziewczyn, ktore martwia sie swoim wygladem.
 
Nie niewyczytalam, wrecz przeciwnie, ja to napisalam, ze chce wrocic do normalnego wygladu, znaczy w miare takiego, jak przed ciaza.
Wiec jesli ci jest dobrze z kilogramami na plusie, nikt tego nie neguje, ale tez ty nie krytykuj innych dziewczyn, ktore martwia sie swoim wygladem.
Dziewczyno....nikogo nie krytykuję......:no: rozumiem że Ty poczułaś się urażona....
 
Ja to zawsze narozrabiam :-)
oceancity28 lepiej przymierz ta kieckę teraz. Ja tak się stroiłam na komunie jakoś w 4 miesiącu i trochę się nie zmieściłam w spodnie w które planowałam iść, a potem po prostu na ostatnią chwilę szukałam czegoś. Znalazłam sukienkę, ale problem się zaczął z rajstopami bo te co miałam to mnie cisły jak nie wiem co i ryczałam, że nie chce dzidziusia zgniatać. Rodzinka miała ze mnie ubaw jak nie wiem co jak zaryczana siedziałan na ubikacji z rajtuzami w ręku. Oczywiście stwierdzili że to przez hormony :-) Radzę Ci przymierz teraz nawet :-)
 
Myszka, jakie autko kupił mąż?
My chcemy sprzedać swoje i kupić jakiegoś vana, bo nasza rodzinka to się robi ponadstandardowa, już nie 2+2, a 2+3 i żeby się nie gnieździć, to przydałoby sie coś dużego.


My właściwie niewiele zmieniliśmy bo mamy vw passata kombi a zmieniliśmy na audi A6 kombi. Jest trochę większy.
Miś zastanawiał się nad toyotą sienną, ogromny van, ale to jest tylko amerykański model i stwierdził, ze będzie kwas z częściami jakby coś się popsuło. My nie mieliśmy dużego wyboru bo część vanów mimo, że duże to mają małą przestrzeń na przedzie tzn. mój mąż to wielki chłop 140kg i 194 cm wzrostu i musi mieć luz jak jedzie a nie się kisić z przodu. A większośc samochodów była niestety zbyt wąska:-D
 
Ja to zawsze narozrabiam :-)
oceancity28 lepiej przymierz ta kieckę teraz. Ja tak się stroiłam na komunie jakoś w 4 miesiącu i trochę się nie zmieściłam w spodnie w które planowałam iść, a potem po prostu na ostatnią chwilę szukałam czegoś. Znalazłam sukienkę, ale problem się zaczął z rajstopami bo te co miałam to mnie cisły jak nie wiem co i ryczałam, że nie chce dzidziusia zgniatać. Rodzinka miała ze mnie ubaw jak nie wiem co jak zaryczana siedziałan na ubikacji z rajtuzami w ręku. Oczywiście stwierdzili że to przez hormony :-) Radzę Ci przymierz teraz nawet :-)
ale sie uśmiałam z tymi rajtuzami...faktycznie musiało śmiesznie wyglądać...:-D
 
reklama
Czesc dziewczyny nie mam za dobrych wiadomosci nadal jest problem z zoladkiem dzidzi jest jakies rozwarcie lekarz powiedzial ze moze wszystko się ułoży do porodu zrobil mi jeszcze Amniopunkcje na wszelki wypadek zeby sprawdzic czy sa jakies ewentualne inne problemy z narządami, wyniki za 10 dni jestem zalamana placze caly czas boje sie strasznie moj maz w pracy boli go brzuch i caly czas dzwoni pytac sie czy odpoczywam.
A na dodatek mam duzo skurczy nie moge juz spacerować nic podnosic nie sprzatac tylko lezec i odpoczywac bo znowo jest ryzyko wczesnego porodu nie chce znowu tego przeżywać.
Wiec same zle wiadomosci a tu synkiem czeba sie zajac i nikogo do pomocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry