reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
aniamanu trzymaj sie kochana.....napewno wszystko wróci do normy i malutka napewno będzie zdrowa....zdaje sobie sprawę że teraz najgorsze to czekanie na te wyniki....ale musisz być dzielna i dbaj o siebie...oszczędzaj sie...;-)musisz myśleć pozytywnie...3mam za Was mocno zaciśnięte kciuki!!! Ściskam Cię mocno!!:tak:
 
Aniamanu na pewno wszystko będzie dobrze! Zobaczysz! Nie martw się, bo maluszek też to czuje. Wiem, że łatwo mówić ale spróbuj. Jeszcze ma czas żeby się wszystko ewentualnie wyrównało.
 
Aniamanu ja też przyłączam sie do tego co piszą dziewczyny.Nie zamartwiaj się,bo dziecku to nie pomoże ani Tobie też nie...Musisz być silna właśnie dla tego Okruszka.Nie poddawaj się,bo teraz musisz wspierać swoje dziecko żeby czuło sie bezpieczne w Twoim brzuszku.
 
Aniamanu trzeba wierzyć, ze wszystko będzie dobrze. Wiem, ze nam wszystkim tak łatwo mówić ale jesteśmy z Tobą całymi sercami. A jak tyle serduszek będzie po Twojej stronie to musi być dobrze.
 
My właściwie niewiele zmieniliśmy bo mamy vw passata kombi a zmieniliśmy na audi A6 kombi. Jest trochę większy.
Miś zastanawiał się nad toyotą sienną, ogromny van, ale to jest tylko amerykański model i stwierdził, ze będzie kwas z częściami jakby coś się popsuło. My nie mieliśmy dużego wyboru bo część vanów mimo, że duże to mają małą przestrzeń na przedzie tzn. mój mąż to wielki chłop 140kg i 194 cm wzrostu i musi mieć luz jak jedzie a nie się kisić z przodu. A większośc samochodów była niestety zbyt wąska:-D
My na razie mamy skodę fabię i pewnie jeszcze trochę byśmy nią pojeździli, ale trzeba zmienić ze względu na Dzidzię. Chcemy kupić VW turana lub sharana, ale póki co to trzeba sprzedać najpierw jedno autko.:baffled:
Czesc dziewczyny nie mam za dobrych wiadomosci nadal jest problem z zoladkiem dzidzi jest jakies rozwarcie lekarz powiedzial ze moze wszystko się ułoży do porodu zrobil mi jeszcze Amniopunkcje na wszelki wypadek zeby sprawdzic czy sa jakies ewentualne inne problemy z narządami, wyniki za 10 dni jestem zalamana placze caly czas boje sie strasznie moj maz w pracy boli go brzuch i caly czas dzwoni pytac sie czy odpoczywam.
A na dodatek mam duzo skurczy nie moge juz spacerować nic podnosic nie sprzatac tylko lezec i odpoczywac bo znowo jest ryzyko wczesnego porodu nie chce znowu tego przeżywać.
Wiec same zle wiadomosci a tu synkiem czeba sie zajac i nikogo do pomocy.
Aniamanu, wiem, ze łatwo się mówi, ale na pewno wszystko się ułoży i za rok nie będziesz pamiętała, ze coś było nie tak. Lekarze też się mylą.
 
Aniamanu - okropnie mi przykro, że wieści niedobre, a powiedział coś więcej? napisz co dokładnie ci powiedział i może skonsultuj to z innym lekarze, bo lekarze to też ludzie i czasem się mogą mylić. Mój kolega biegał z żoną po ginekologach, bo stwierdzono obumarłą ciążę w 5 miesiącu, dopiero piąty mu powiedział, że dzidzia zdrowa i nie ma problemów żadnych, urodzili zdrowego synka!! Może niech to oceni jeszcze inny lekarz? Nie zamartwiaj się na zapas, mam nadzieję, że nie wygląda to tak groźnie jak brzmi. Trzymaj się kochana i dbaj o siebie mocno.
 
Aniamanu mnie również jest bardzo przykro, i tak jak dziewczyny napisały że napewno wszystko będzie dobrze, moją koleżanke straszyli że jej dziecko ma jakąś plamke na serduszku i dopiero po kilku badaniach wyszło że to jest tylko zwapnienie, drugiej powiedzieli że dziecko ma za dużą główkę i okazało się po porodzie że wszystko jest dobrze także nie zamartwiaj się, zobaczysz za parę miesięcy nie będziesz tego pamiętać.
 
Aniamanu - wszystko ok. znałam podobny przypadek - żołądeczek był cały czas otwarty przeez całą ciążę.. i w ostatnim dosłownie!!!!! miesiącu wszystko się unormowało i dzidziuś się urodził zdrowiutki ja rybka w wodzie!!! Zachowaj więc spokój i pozwól mu się rozwinąć zachowując jego spokojny rytm... Pozdrowionka...
 
reklama
Czesc dziewczyny nie mam za dobrych wiadomosci nadal jest problem z zoladkiem dzidzi jest jakies rozwarcie lekarz powiedzial ze moze wszystko się ułoży do porodu zrobil mi jeszcze Amniopunkcje na wszelki wypadek zeby sprawdzic czy sa jakies ewentualne inne problemy z narządami, wyniki za 10 dni jestem zalamana placze caly czas boje sie strasznie moj maz w pracy boli go brzuch i caly czas dzwoni pytac sie czy odpoczywam.
A na dodatek mam duzo skurczy nie moge juz spacerować nic podnosic nie sprzatac tylko lezec i odpoczywac bo znowo jest ryzyko wczesnego porodu nie chce znowu tego przeżywać.
Wiec same zle wiadomosci a tu synkiem czeba sie zajac i nikogo do pomocy.

Bardzo mi przykro , że masz teraz tyle problemów:-( Chciałabym Ci jakoś pomóc.Wierzę jednak , że dzidzia jeszcze do porodu się namyśli i będzie zdrowiutka a gdyby jednak nie to lekarze jej pomogą bo przecież nie takie rzeczy robili.
A martwię się też tymi skurczami, postaraj sie tak nie denerwować bo Dzidzia naprawdę urodzi się wcześniej :-(
Ja też mam skurcze i uważam , że więcej niż mogę mieć dziennie i też się martwię dlatego będę trzymać za Was i za Nas kciukasy:-)
Aniu masz w Nas oparcie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry