• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hejka Dziewczynki!
Gdzie Was wszystkie wywialo? Pustki jak nie wiem...
My wlasnie ze spacerku wrocilismy, wieje dzis przeokrutnie, ale jak na listopad pogoda cudna:tak: Zuzia zasnela mi po drodze w wozku i jeszcze dosypia. Ahhh jak sobie pomysle, ze za miesiac o tej porze bedzie juz ciemno jak w srodku nocy to dolka lapie. Ale byle do swiat, a pozniej juz z gorki;-)

Kanikya
zdrowka dla Bianeczki:tak:
Aniu no wlasnie nie wiem od czego to zalezy. Ale zeby nie bylo tak fajnie to od dwoch miesiecy mam praktycznie ciagle plamienia po tabletkach anty...:baffled: Wlasnie koncze opakowanie i przenosze sie na inne juz nie dla karmiacych.
 
reklama
dzięki dziewczyny, choróbsko się nie rozwinęło póki co, ale obserwuję dalej , za to dzisiejszy dzień w przedszkolu był pod znakiem płaczu , krzyku i cierpienia Bianci i mojego..aż jutro nie chce mi się tam iść... Zostawiam małą na razie na trzy godziny i dzisiaj jak po nią poszłam to w życiu nie widziałam tak zapłakanej mojej córci:-(:-( nie chciała mi nic opowiadać i dopiero w domu doszła do siebie i po godzinie zaczeła mówić cokolwiek o przedszkolu:zawstydzona/y: ehhh... miękką mam dupę jak chol..ra:-(
 
Kankiya nie daj się. Będzie dobrze. Pierwsze 2 tygodnie takie są, ale tak na prawdę to z każdym dniem będzie lepiej. Nie pokazuj Biance, że płaczesz przy rozstaniu. Uśmiechaj się i bądź dzielna!!!

Asiulkaa ja nie wiem jak wytrzymam tę ciemnicę. Nie lubię zimy, zawsze odliczam dni do wiosny. A do tego w tym roku lato mnie nie rozpieściło, więc tym bardziej... Nie zrobiłam sobie zapasów słoneczka i już mi go brakuje, choć na razie piękną mam jesień.
 
Dzień dobry:-)

U nas pogoda piękna,słoneczko takie jakby miała być wiosna:-) Ale po 15:00 już czuć,ze to jesień,bo zaczyna się szaruga.Oliwcia śpi już na dworku,więc szykuję Fabianka i uciekamy.Oliwia wczoraj zasnęła w wózku o 9:30 i spała 3 godziny:-)
Życzę Wam miłego dnia,zajrzę później:-)
 
Witajcie...ja juz 3 godziny w pracy...i jakos ostatnio nie mam czasu was doczytać...;(

u nas jak na razie zdrowko jest tfu tfu...
Jula chetnie chodzi do przedszkola...

Tygrysku
pytalas o szkolenie fajnie bylo i nasze morze piekne jesienia, ale tyle km jechac zeby nic nie nauczyc sie to przegiecie...bo szkolenie niewiele mi dalo:-p

jak znajde chwilke to was nadrobie ale wybaczcie mi moja nieobecnosc...
 
Dzien dobry!
U nas kolejny piekny dzien:tak: A ja nie wiem co sie ze mna dzieje, taka chodze spiaca od jakiegos czasu. Zuzia zasypia rano, a ja koniecznie musze sie polozyc, bo jestem nie do zycia, choc pozniej wcale nie jest mi lepiej:confused:

Tygrysku no to milego prania:-D

Aniu mojej Zuzi ta pogoda tez sprzyja w spaniu na dworku, chociaz ja wole zeby spala w domu w swoim lozeczku, ona w sumie tez:tak: Wczoraj jak mi zasnela o 15.30 to o 17.30 ja budzilam, bo na zewnatrz o tej porze juz zimno i ciemno.

Madzienko tak to jest wlasnie z tymi "szkoleniami". Moj malzon z tylu szkolen na ktore jezdzil moze 2-3 byly takie, ze rzeczywiscie czegos sie dowiedzial czy nauczyl,a reszta to typowa popijawa i imprezowanie:zawstydzona/y:
 
reklama
Hej dziewuszki!
Przepraszam, ze Was tak zaniedbuje ale mam drugie dziecko w domu :-) Jedzenie co trzy godziny. Jogurciki, owocki gerberka, zupki.Gotuję zupy jak dla półroczniaka, same warzywka, później blenderek i na papkę i to jeszcze taką półpłynną. Od niedzieli mamy następny etap dieta papkowata, czyli już wprowadzamy delikatne zmielone mięso, ryby też rozdrobnione, więcej warzyw, owoce i pieczywko - rozdrobnione :-) I to około 3 tygodni. A potem lekkostrawna kuchnia - na parze, na grillu. Michał od operacji schudł 6,5 kg. Czyli w 9 dni.
Ja przy jedzeniu razem z nim. Troszkę większych porcji schudłam 1,5 kg :-)
Póki co jakoś wytrzymujemy razem w domu. Na szczęście zwolnienie ma do 20. A nie do konca miesiaca.

Kankiya - dzięki za linki. Przydadzą się na mikołajki :-) Dziś oglądałam dla Janka na urodziny taki warsztat Smoby. Moja mama kupuje mu kolejkę drewnianą z Ikea.

Moja siostra w niedziele będzie miała wywoływany poród. Bo mała Alusia coś się nie spieszy do wyjścia :-)

A Janek ma nową zabawkę - ring frisbee. M. kiedyś przywiózł ze stanów i Janek je wykopał z szafy. Teraz nie ma spaceru bez frisbee. Przynajmniej więcej się nabiega :-)

Buziakuje chorowitki.
Tygrys - ja to bym chciała, żeby mi się pralka popsuła. Dziś już prałam 2 razy. Albo jeszcze lepiej - niech się popsuje żelazko :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry