Ja tak trochę z innej beczki :-) Kiedyś (dawno temu.... jak w bajce
) pracowałam w firmie, która produkowała artykuły spożywcze... I niestety pamiętam, że skład podawany baaaaardzo się różnił od tego, co faktycznie one zawierały. I niestety wiem, że teraz producenci też tak robią.. Więc jeżeli piszą, że coś tam nie zawiera konserwantów, barwników itp. to nie zawsze oznacza, że jest to zgodne z prawdą... Zaznaczam: "nie zawsze jest zgodne z prawdą" a nie "zawsze jest niezgodne z prawdą" :-)
) pracowałam w firmie, która produkowała artykuły spożywcze... I niestety pamiętam, że skład podawany baaaaardzo się różnił od tego, co faktycznie one zawierały. I niestety wiem, że teraz producenci też tak robią.. Więc jeżeli piszą, że coś tam nie zawiera konserwantów, barwników itp. to nie zawsze oznacza, że jest to zgodne z prawdą... Zaznaczam: "nie zawsze jest zgodne z prawdą" a nie "zawsze jest niezgodne z prawdą" :-)
a co sie okazalo moj maz mial rane na kolanie i to byla jego krew ale normalnie myslalam przez chwile ze zawal zaraz bede miala
), no i .....dzidziuś zdrów jak ryba, serducho bije mocno i miarowo, nie ma żadnego ryzyka niedotlenienia. Nasz szkrabek waży już ok. 1.100 kg, był bardzo ruchliwy, nóżki miał założone całe na główce, i jak moja gina spytała czy chce mieć na imię Alanek to... pokiwał główką, że "TAK"
.Nasz syn pouśmiechał się do nas, pomachał nam, kilka razy sobie ziewnął (a co mu się dziwić jak było ok 21.20)
) (ostatnio było 140 i 150 uderzeń\min). Jestem szczęśliwa po tym usg, już widziałam baaardzo wyraznie całą twarz maluszka, coraz mocniej czuję jak bardzo go kocham, i , że jest mój
:-(Mówiła, że jeśli jeszcze przytyję to mnie da do szpitala:-(, że .... mogę nie urodzić pózniej Alanka...i kazała mi zrobic badania (pomijam glukoze) moczu, na cholesterol i coś tam jeszcze...mogę mieć tarczycę... a jeśli nie to wina leży po mojej stronie i mojego łakomstwa, ostatnio nawet w nocy jak chodzę na siusiu to szukam po szafkach czegoś słodkiego

ale dzieki nim obejrzałam Dzień dobry TVN