reklama

Grudniowe mamusie 2008

witam.
ja naszczęście niemam jeszcze rozstepow. ale wczoraj sie najadlam strachu.... po seksie patrze a na poscieli plama krwi w pierwszym momencie zrobilo mi sie slabo az musialam sobie usiasc poryczalam i se mysle o co chodzi:szok: a co sie okazalo moj maz mial rane na kolanie i to byla jego krew ale normalnie myslalam przez chwile ze zawal zaraz bede miala:-D

:-D Ale się biedna zestresowałaś.

edee a dlaczego miałabyś przez przytycie nie urodzić??Moja koleżanka jest osobą puszystą i jak zaszła w ciążę to przytyła jeszcze i urodziła siłami natury więc o co chodzi?
Ja też bardzo duzo przytyłam i teraz będę robić badania więc jesli wyjda ok tzn , że moja wina itp itd ale ja sie tym tak bardzo nie przejmuje bo jeszcze tylko 12 tyg.:-D


A my właśnie szamiemy płatki chcerioos z mleczkiem i bananka z nektarynką polaną jogurcikiem mniaaaam
 
reklama
A my właśnie szamiemy płatki chcerioos z mleczkiem i bananka z nektarynką polaną jogurcikiem mniaaaam

oj też bym na mleku jakieś płatki wszamała..a bananki po wczorajszym wyniku glukozy mąż mi zjadł i ostatnie princepoloooo które miałam w domku-
"żeby mnie nie kusiło":wściekła/y:i dopiero za tydzień dowiem się co dalej..:baffled:
a na diecie wszystko zakazane co najbardziej lubię
 
Witajcie kochane.
U nas zapowiada się dzisiaj garuwa :crazy:.
My już po śniadanku, ale jeszcze w .... piżamce :laugh2:.

Semiko nie wiem dlaczego tak jest też się dziwie. Mi ginka obliczyła wg OM termin porodu na 11 grudnia i jest to niby 25 tydzień, a w piatek kończy się 26. Wg USG wyszło, że mam termin na 15 grudzień. Więc maluszek jeszcze mniejszy :dry:.

No własnie dziwczyny zapomniałam Wam napisać, że po ostatnim USG termin porodu przesunął mi sie na 15 grudzień, już bliżej świąt niż dalej :szok:. Jeszcze się okaże, że małemu nie śpieszno na świat i poczeka sobie do świąt.
 
oj też bym na mleku jakieś płatki wszamała..a bananki po wczorajszym wyniku glukozy mąż mi zjadł i ostatnie princepoloooo które miałam w domku-
"żeby mnie nie kusiło":wściekła/y:i dopiero za tydzień dowiem się co dalej..:baffled:
a na diecie wszystko zakazane co najbardziej lubię

Oj to nie zazdroszcze :baffled:

Nie wiem ile teraz przytyłam bo na USG jak byłam to ginka mnie nie ważyła (robiła USG u siebie w prywatnym gabinecie) tylko teraz na wizycie bede wazona (przyjmuje na kase chorych w przychodni), ale tydzien temu jak się wazyłam sama to miałam aż 4 kg na plusie w ciągu 3 tyg :crazy:, to straszne, wiec sobie nie wyobrazam ile bede miała teraz :no:
 
No własnie dziwczyny zapomniałam Wam napisać, że po ostatnim USG termin porodu przesunął mi sie na 15 grudzień, już bliżej świąt niż dalej :szok:. Jeszcze się okaże, że małemu nie śpieszno na świat i poczeka sobie do świąt.

przyznam Ci że też się obawiam świąt w szpitalu,rodziny przy stole, pielęgniarki i lekarze też myślami w domach...
 
W sumie to ja nie do końca wiem co moja gina miała na myśli, jak mówiła "nie urodzisz tego dziecka"- ale jestem pewna, że nie miała przez to nic złego na myśli, a raczej chciała mnie tylko troszkę nastraszyć i dać do zrozumienia, że koniecznie musze zmienic diete-odstawic słodycze i soki z kartonu, unikać makaronów itd. itp. rzecz też w tym, że przez pierwsze miesiące nie przybierałam na wadze, potem jakieś 3 kg na miesiac, no a teraz az 8 kg w ciagu m-ca :szok::szok:- dodam skromnie, że mam tylko 155 cm wzrostu w kapeluszu:baffled:, więc te kilogramy na + są u mnie bardzo widoczne, aha i powiedziała mi też, że mam bardzo nogi opuchnięte (wyglądają jak klocki drzewa:baffled:), no i tak jak Marzycielka wspomniała, że zostało tylko 12 tyg. do narodzin, to ja przy takim tempie wzrostu wagi mogę ważyć do grudnia jakieś 90 kg:confused::baffled::szok::wściekła/y:, i chyba nie wspomniałam, że ja łącznie mam już jakieś 14 kg do przodu (czyli teraz jestem już szersza niż wyższa):baffled:
Zrobie badania tak jak mi kazano, a póżniej zobacze, co dalej, ot co :tak:
Ach, ależ jestem samolubna (jedynaczka):-D:-D przyjemnego dnia Wam życzę kochane brzuchatki:-D
 
Edee - najważniejsze, że z dzidzią wszystko oki. A ile przytyłaś w sumie, od początku ciąży?No bo czasem to faktycznie jest tak, że się tyje niemiarowo. Ja miałam z kolei odwrotnie, przez pierwsze 3 miesiące przytyłam aż 6 kg, a na przykład przez ostatni miesiąc tylko 1 kg. W sumie mam w plusie 10.
 
Edee - haha, pisałam swoją odpowiedź w czasie, gdy ty pisałaś swoją, już znam odpowiedź na swoje pytanie ;) Zostały 3 miesiące, jak wprowadzisz dietę to nie będzie tak źle z tymi kilogramami.
 
Edee - haha, pisałam swoją odpowiedź w czasie, gdy ty pisałaś swoją, już znam odpowiedź na swoje pytanie ;) Zostały 3 miesiące, jak wprowadzisz dietę to nie będzie tak źle z tymi kilogramami.[/quote]


:szok::szok: słowo dieta ma na mnie zły wpływ:-D:-D, a co z moimi batonikami, cio??, ale spoko, już dziś zjadłam "danio-metoda na głoda" (warzywny), no nie powiem ,żeby miał smak twexa:-D:-D, ale Alankowi chyba smakowało:tak:;-)
 
reklama
Witajcie Brzuchatki.
Z ta waga to chyba zależy od lekarza. Moja na mnie nakrzyczała że chyba nic nie jem bo przytyłam tylko pół kilo. A od początku tylko 3kg a to już 26tydzień. I też mam przebadac tarczycę.
Edee nie przejmuj się. Nawet jak będziesz miała 90kg to urodzisz.;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry