reklama

Grudniowe mamusie 2008

Agatkas i Bliźniaki2000 a ja myslę, że teraz sobie trzeba używać:-DPotem będziemy niewyspane, obolałe między pieluchami a karmieniem....:-)
Zresztą u nas teraz dopiero jest super:-) Najpierw trzeba było się zabezpieczać a potem prawie 2 lata ciężkiej pracy nad dzidziusiem. Taaak teraz odkrywamy prawdziwą przyjemność.
Pewnie jeszcze z miesiąc i będzie to trochę przypominało jazdę na wielbłądzie:-D -nie ma wygodnej pozycji:-p
 
reklama
Mój też ma takie podejście:) A i ja się nie upominam:) Odbijemy sobie później:)

mój tez ma taki stosunek do sexu, ale za to ja juz poprostu nie daje rady, bo chce mi sie za dwóch:-D i co mam zrobić?? już przed ciążą miałam duże zapotrzebowanie na "fikolki" a teraz ??? :szok: a Wam dziewczyny nie chce sie bardziej sexu niż przed ciążą??:tak:
 
Dziewczyny mam pytanie do tych, które orientują się z świadczeniach ZUS itp.
Kto płaci za pierwszy miesiąc chorobowego pracodawca, czy zus, i którego zus przelewa pieniądze? Bo ja się zagmatwałam strasznie.

Będę wdzięczna za odpowiedzi
pierwsze 33 dni zwolnienia płaci pracodawca, później Zus chyba że pracujesz w firmie która zatrudnia więcej niż 20 osób , wtedy pieniążki otrzymujesz od pracodawcy a pracodawca rozlicza się z zus-em. ogólnie są 3 terminy wypłat pieniędzy z zus na 5, 15, i 25 każdego miesiąca, ale zus może przelać na konto bądź wypłacić też w innym terminie, jest to kwestia do dogadania


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziewczyny możecie mi powiedzieć czy jak mam wynik 50g glukozy po godzinie 151 to kurcze chyba nie za dobrze? Nie znam się na tym,ale gdzieś czytałam, że 140 to górna granica. I nie wiem co mam o tym myśleć, naprawdę się martwię, a wizytę mam dopiero za dwa tyg.:-(
masz za wysoki cukier, ja mialam identyczny wynik. Jaki mialas na czczo? Bedziesz powtarzac z 75g glukozy jeszcze raz.
 
witajcie dziewuszki :-D
byłam dziś w poradni diabetologicznej i niestety dieta do końca ciąży:dry: i mierzenie glukometrem cukru we krwi cztery razy dziennie
ale jakoś dam radę, dla mojej Niuńki wszystko, w sumie ta dieta nie jest taka zła...


 
Anoli - trzymam kciuki za tatę i dużo optymizmu życzę.
Sawka - pociesz się, że już bliżej do końca niż dalej, przyzwyczaisz się do diety.

A co do tematu seksu - cóż, wielu facetów postrzega to w takich kategoriach, że "dziecka dziubać nie będą", haha. A potrzeby w ciąży często są zwiększone. A u mnie się skumulowało: zwiększone potrzeby w związku z ciążą i w związku z przekroczeniem trzydziestki. Prawdę mówią, że seks zaczyna się po trzydziestce ;) haha.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry